Browar Amber idzie w dodatki

Spółka z pomorskiego Bielkówka rozwija nową strategię — poszerza kategorię piw z naturalnymi, nietypowymi dodatkami.

Browar Amber przyzwyczaił piwoszy, że od wielu lat konsekwentnie stawiał przede wszystkim na produkty premium. W tym roku nastąpiła zmiana — spółka zaproponowała klientom połączenie piwa i naturalnych dodatków. To pójście w kierunku odmiennym od trendów obecnie panujących na rynku, bo większość browarów — zarówno koncernowych, jak i regionalnych — wprowadza piwa o smaku jabłkowym, cytrynowym lub miodowym. W lipcu na sklepowe półki trafił pierwszy produkt Browaru Amber z nowej grupy — był nim Grand Imperial Porter Chili, czyli ciemne, esencjonalne piwo z dodatkiem ekstraktu z papryczki chili. Jesienią w sprzedaży pojawiło się łagodne i aromatyczne piwo z syropem z kwiatów czarnego bzu.

— To dopiero początek nietypowych propozycji. Już pracujemy nad kolejnym zaskakującym piwem, zwłaszcza że premiera Portera Chili została bardzo dobrze przyjęta przez rynek. Teraz do sieci hipermarketów i marketów w całej Polsce trafia druga partia tego trunku. Równie szeroką dystrybucję będzie miał Amber Czarny Bez — mówi Marek Skrętny, szef marketingu w Browarze Amber.

Spółka z Bielkówka chce z nietypowymi piwami i innymi swoimi markami premium wejść jeszcze w tym roku na rynek restauracji i hoteli. To kolejny element nowej strategii przyjętej niedawno przez browar. Do tej pory producent stawiał głównie na rozwój sprzedaży w handlu tradycyjnym, w sieciach handlowych i hipermarketach (m.in. Tesco, Auchan) oraz delikatesach (m.in. Alma, Piotr i Paweł). Teraz chce powiększyć sieć dystrybucji o restauracje, puby, hotele — w tym sieciowe — oraz coraz modniejsze lokale multitapowe.

— Dostajemy dużo zapytań ofertowych od sieciowych restauracji i hoteli. Rynek hotelarsko-restauracyjny to coraz lepszy kanał dystrybucji dla regionalnych browarów, ponieważ i tam coraz większą popularnością cieszy się piwo od małych producentów — podkreśla Marek Skrętny.

Browar Amber warzy piwo od 1994 r. Jest znany z takich produktów, jak Koźlak, Pszeniczniak, Złote Lwy czy Żywe. Piwa z Bielkówka trafiają także na rynki zagraniczne, m.in. do Skandynawii, Belgii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Kanady i Australii. Eksport spółki w 2012 r. wzrósł o ponad 10 proc. Kończący się rok jest dla browaru rekordowy, jeśli chodzi o sprzedaż piw w segmencie premium.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Browar Amber idzie w dodatki