Zdaniem Michele Schreyer, komisarz ds. budżetu UE, Polska nie ma co liczyć na zmiany stanowiska Komisji Europejskiej w sprawach finansowych. Dotyczy to zarówno wielkości naszej składki do budżetu UE jak też dopłat dla rolników.
— Jedno jest pewne — żaden z przyszłych członków nie będzie płatnikiem netto — podkreśla pani komisarz.
Twardy kurs trzyma także w sprawie polskich propozycji przesunięcia części funduszy przeznaczonych na restrukturyzację rolnictwa na dopłaty bezpośrednie. Pytana o możliwości takiego manewru, komisarz odpowiada krótko: „nie”.
Także w sprawie polskiej składki do unijnego budżetu KE wydaje się nieprzejednana.
— KE stoi na stanowisku pełnej składki z chwilą członkostwa m. in. dlatego, że jest to bardziej korzystne dla samych kandydatów — twierdzi pani komisarz.