Brytyjczycy wydadzą 1 mld EUR do 2011 r.

Agnieszka Janas
28-06-2005, 00:00

Cel inwestujących w centra handlowe? Mniejsze miasta. Parkridge Holdings mówi o 10-15 takich obiektach.

Parkridge Holdings, brytyjski deweloper zajmujący się budową centrów handlowych Focus Park, zlokalizowanych w miastach średniej wielkości (Parkridge CE Retail), oraz centrów logistycznych i magazynów (Parkridge CE Developments), zapowiada zainwestowanie w Polsce do 2011 r. blisko 1 mld EUR. W tej chwili trwają prace związane z realizacją pierwszych projektów tej firmy w kraju.

— Zostały one zaplanowane na lata 2004-07. W tym czasie Parkridge CE Retail zainwestuje 300 mln EUR w budowę pięciu centrów Focus Park w Gliwicach, Bydgoszczy, Zielonej Górze, Rybniku i Białymstoku. Parkridge CE Developments wyda 200 mln EUR na budowę parków logistycznych — wylicza John Cutts, prezes Parkridge Holdings.

Pozostała część kwoty — 400- -500 mln EUR — zostanie wydana w latach 2007-11.

Na starcie

Budowa Focus Parków w dużej mierze związana będzie z rewitalizacją starych zakładów przemysłowych. Najbardziej zaawansowane są projekty przebudowy fabryki Polskiej Wełny w Zielonej Górze oraz dawnej słodowni browaru w Rybniku. Zdaniem Johna Cuttsa, można spodziewać się, że prace budowlane ruszą już jesienią tego roku.

— W drugiej kolejności rozpoczniemy przebudowę części Huty Gliwice, gdzie powstanie nasz największy obiekt. Potem — Zakładów Mięsnych w Bydgoszczy. To jedyne miejsce w Polsce, w którym przejmujemy zabudowania nadal działającej fabryki. Zakłady Mięsne już budują poza miastem nowoczesną przetwórnię, która zapewni im znacznie lepsze warunki, a przy tym będzie mniej uciążliwa dla mieszkańców — zaznacza John Cutts.

Brytyjczycy nie obawiają się konkurencji obiektów działających już w miastach, które znajdują się w polu ich zainteresowania.

— Nie mamy w tych miastach bezpośredniej konkurencji. Zarówno Galeria Pomorska, jak i Silesia City Center są projektami o innym charakterze. Focus Parki będą miały szerszą ofertę dzięki połączeniu powierzchni handlowej z rozbudowaną częścią rozrywkową. Ponadto nasze obiekty mają dobrą lokalizację, zapewniającą łatwy dostęp nie tylko klientom zmotoryzowanym, ale także pieszym. Dbamy też o to, by dobór najemców, odpowiadał lokalnemu rynkowi — zapewnia John Cutts.

Pod górkę

Wiele wskazuje na to, że najtrudniejszą inwestycją będzie obiekt w Białymstoku. W mieście tym budowę centrum handlowego zaplanował też klub sportowy Jagiellonia. Obiekt klubowy znalazłby się vis-a-vis centrum planowanego przez Parkrigde. Jeszcze niedawno kibice Jagielloni byli przeciwnikami brytyjskiej inwestycji. Uważali, że centrum handlowe wystawione przez klub zapewniłoby mu dochody pozwalające utrzymać obiekty sportowe.

— Nie ma konfliktu z białostockim klubem. Konkurencja na równych warunkach może wyjść tylko na dobre zarówno miastu, jak i jego mieszkańcom. Prawdą jest natomiast, że mamy nieporozumienia z włodarzami miasta, którzy w niedawno przyjętym projekcie studium zagospodarowania dopuścili budowę wielkopowierzchniowych obiektów handlowych tylko po jednej stronie ul. Jurowieckiej. Po „naszej” stronie zezwolili jedynie na działalność usługową. Nie tracimy jednak nadziei na pomyślne rozwiązanie — przynosimy do Białegostoku prawie 2 tys. nowych miejsc pracy. W budowie centrum wezmą udział lokalni podwykonawcy. Wśród najemców jest wiele firm lokalnych działających pod własną marką lub współpracujących ze znanymi sieciami. Również przy administracji obiektu znajdzie pracę wielu Białostoczan — podkreśla John Cutts.

Dobre rokowania

Nie ukrywa on, że Parkridge Holdings ma ambicje powalczenia o pozycję lidera wśród dewelo-perów działających na polskim rynku.

— Mamy tu profesjonalny zespół ludzi, a także dobrych partnerów biznesowych: Bovis wybudował większość największych centrów handlowych w Polsce, Asymetria i MOFO należą do czołowych biur architektonicznych. Jesteśmy zadowoleni z Lambert Smith Hampton Polska — firmy, która wynajmowała powierzchnię w naszych centrach — wymienia prezes Parkridge Holdings.

Wierzy też w rozwój gospodarczy Polski.

— Poziom zamożności mieszkańców średnich miast stopniowo rośnie. Oczekują więc oni podobnego dostępu do produktów znanych marek oraz rozrywki, jaki mają mieszkańcy największych miast. Potwierdza to stan wynajmu Focus Parków. Wynajęliśmy już ponad połowę powierzchni, choć do rozpoczęcia budowy pozostało jeszcze kilka miesięcy. Widać, że zarówno lokalni, jak i ogólnokrajowi oraz międzynarodowi detaliści liczą na istotny wzrost przychodów, które będą pochodziły od klientów z mniejszych miast — ocenia John Cutts.

Dlatego ujawnia, że chciałby zrealizować 10, nawet 15 Focus Parków w kraju.

Mniejsze interesujące

Z raportu opracowanego przez agencję nieruchomości DTZ wynika, że popyt na powierzchnię handlową zarówno w centrach, jak i przy głównych ulicach miast pozostaje bardzo duży. Międzynarodowi i polscy detaliści, planując dalszy rozwój, biorą pod uwagę dobre prognozy ekonomiczne.

— Niektórzy z nich są coraz bardziej zainteresowani otwieraniem placówek w centrach handlowych znajdujących się w trakcie budowy lub planowanych w mniejszych miastach. Posiadają już tam przeważnie sklep przy głównej ulicy. Jeśli widzą zainteresowanie klientów, chcieliby rozwijać sieć, nie zawsze jednak mogą znaleźć odpowiadającą im powierzchnię. Tworzą więc popyt, na który podażą odpowiadają deweloperzy — tłumaczy Ewa Derlatka, analityk rynku z DTZ.

Jej zdaniem, szczególnie popularne są miasta takie jak Bydgoszcz, Białystok czy Rzeszów. Pojawiają się w nich deweloperzy chętni do realizacji inwestycji.

— W Białymstoku co najmniej trzech deweloperów chce budować centrum (TK Polska Operations, Parkrigde i Jagiellonia), w Rzeszowie — dwóch (Conres i Womak). W Bydgoszczy zaś, mimo działającej Galerii Pomorskiej, zdecydowanie brakuje dobrej powierzchni — mówi Ewa Derlatka.

Zwraca jednak uwagę na to, że coraz trudniejszym rynkiem staje się Górny Śląsk, gdzie zlokalizowane jest już prawie 20 proc. powierzchni handlowej kraju.

— Tu doradzałabym ostrożność — dodaje analityk DTZ.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ Brytyjczycy wydadzą 1 mld EUR do 2011 r.