Brytyjski rynek z potencjałem

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 08-06-2016, 22:00

Największe ryzyko rynkowe związane jest z polityką Fedu oraz zmianami na scenie politycznej w Europie i USA — twierdzi ekspert z Fidelity.

Rynki oferują dziś wiele możliwości pomnażania kapitału, ale w krótkim terminie to Wielka Brytania kusi największym potencjałem do zysku, uważa James Bateman, zarządzający Fidelity. Warunkiem powodzenia jest jednak to, by w zbliżającym się referendum Brytyjczycy opowiedzieli się za pozostaniem w Unii Europejskiej. Jego zdaniem, w dłuższym terminie blasku nabierze złoto, a także obligacje wysokodochodowei powiązane z inflacją. [JAG]

3 PYTANIA DO JAMESA BATEMANA, DYREKTORA MULTI-MANAGER & PORTFOLIO MANAGEMENT W FIDELITY SOLUTIONS.

Uwaga na złoto

Co będzie determinować zachowanie rynków do końca roku?

Kluczowa będzie polityka Fedu i to, czy Rezerwa Federalna nie przesadzi zbytnio, zaostrzając politykę pieniężną lub nie podnosząc stóp procentowych wystarczająco szybko. Biorąc pod uwagę, że Donald Trump, kandydat na prezydenta USA, już zagroził ściągnięciem ze stanowiska szefowej Fedu Janet Yellen i ingerowaniem w działalność banku centralnego, być może bardziej kontrowersyjne jest to, czy Janet Yellen utrzyma łagodną politykę pieniężną po to, aby gospodarka dobrze się rozwijała pod rządami demokratów. Najgorzej jednak będzie, gdy zniknie pancerz ochronny kanclerz Niemiec Angeli Merkel i zostanie ona zastąpiona bezwzględnym, nacjonalistycznym liderem, który nie będzie już chciał finansować pozostałej części Europy ani płaszczyć się przed prezydentem Turcji — Recepem Erdoganem. W połączeniu z dalszym wzrostem popularności partii populistycznych na peryferiach może to doprowadzić do implozji w strefie euro. Spokojny jestem natomiast o Chiny — gospodarka pozostanie stabilna, póki pięciu z siedmiu członków stałego komitetu Politbiura nie zakończy swojej kadencji w 2017 r.

Jakie klasy aktywów mają obecnie największy potencjał do zarobku?

Jest kilka kierunków, które dziś najbardziej elektryzują inwestorów, jednak skupiłbym się na akcjach brytyjskich. Nie wydaje mi się, aby Wielka Brytania wyszła z Unii. Można kupować akcje brytyjskie w oczekiwaniu na odwrócenie trendów. Istotne zaangażowanie rynku brytyjskiego w górnictwo i wydobycie ropy również daje możliwość odbicia. Najmniej atrakcyjne są obligacje rządowe, ponieważ wiele z nich przynosi ujemny zwrot i jest zagrożonych podniesieniem stóp procentowych w USA.

Które aktywa warto zatrzymać w portfelu, a z których lepiej się wycofać?

Stawiałbym na funta, obligacje powiązane z inflacją i złoto. Inflacja może wystąpić szybciej, niż się wydaje — są już jej oznaki w USA, a banki centralne bardziej skupiają się na wprowadzaniu bodźców niż na utrzymywaniu jej na niskim poziomie. Niedawne podwyżki cen surowców mogą również szybko przynieść efekty. W dłuższym terminie polecam inwestycje w złoto. Należy się jednak upewnić, że zaangażowanie w kruszec jest fizycznie zabezpieczone. Każdy, kto inwestuje w złoto, chce posiadać złoto, a nie świadectwo jego posiadania. Atrakcyjne są również amerykańskie obligacje wysokodochodowe. Rynki panikują i ogłaszają cenowy armagedon, jednak trudno w tym zobaczyć coś więcej niż dobre ceny.

Rozmawiała: Jagoda Fryc

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu