Rząd może w przyszłym tygodniu obniżyć stałą stopę oprocentowania kredytów mieszkaniowych, poinformował w czwartek wiceminister infrastruktury Marek Bryx.
- W przyszłym tygodniu rząd podejmie decyzję, czy obniżyć oprocentowanie z 7 proc. do 6 proc. Wówczas nowe oprocentowanie weszłoby w życie w połowie marca – powiedział.
Według Bryxa, 100 mln zł rezerwy w budżecie państwa na dopłaty do kredytów w 2003 roku jest kwotą wystarczającą.
W grudniu 2002 r. Sejm obniżył z 8 do 7 proc. stałą stopę oprocentowania kredytów mieszkaniowych. Przyjęto również, że stopa oprocentowania nie może spaść poniżej 6 proc.
Dzięki dopłatom do oprocentowania, banki będą mogły udzielać kredytów mieszkaniowych o stałej stopie procentowej, niższej niż stopa rynkowa. W Banku Gospodarstwa Krajowego ma powstać Fundusz Dopłat. Zgromadzone na nim środki będą służyć rozliczeniom z bankami z tytułu dopłat i nadwyżek wpłacanych przez kredytobiorców.
Kredyty na budowę, przebudowę, zakup mieszkań mają być udzielane na okres od 20 do 25 lat, natomiast kredyty na remonty - od 15 do 20 lat. Kredyty takie udzielane byłyby do końca 2005 r.
MD, PAP