BŚ może jeszcze wspomóc restrukturyzację kopalń

Agnieszka Berger
30-07-2001, 00:00

BŚ może jeszcze wspomóc restrukturyzację kopalń

Bank Światowy wspomagający reformę polskiego górnictwa pozytywnie ocenia jej dotychczasowy przebieg. Jednocześnie jednak eksperci BŚ podkreślają, że dobiegający końca program to nie koniec drogi. Sektor węglowy stanie się atrakcyjny dla inwestorów, jeśli będzie zatrudniać nie więcej niż 100 tys. osób.

W czwartek rada dyrektorów Banku Światowego powinna zaakceptować udzielenie Polsce drugiej pożyczki na finansowanie reformy górnictwa węgla kamiennego. W 1999 r. BŚ pożyczył nam na ten cel 300 mln USD. Spłata preferencyjnego kredytu rozpocznie się po upływie okresu karencji w 2004 r. i potrwa do 2014 r. Druga pożyczka wyniesie 100 mln USD i będzie spłacona jednorazowo po 10 latach.

— Mamy nadzieję, że to nie koniec współpracy. Bank Światowy jest gotów do dalszego wspomagania reformy polskiego górnictwa. Nie negocjowaliśmy jednak na razie kolejnych pożyczek, ponieważ najpierw chcemy porozmawiać z nowym rządem — wyjaśnia Paweł Kamiński, odpowiedzialny za reformę górnictwa z ramienia polskiego oddziału BŚ.

Dobry początek

Zdaniem Pawła Kamińskiego, BŚ pozytywnie ocenia efekty dotychczasowej restrukturyzacji sektora górnictwa węgla kamiennego.

— Znacznie poprawiły się wskaźniki ekonomiczne branży — produktywność, płynność finansowa, regulacja bieżących zobowiązań. Gdy program ruszał, kopalnie spłacały tylko około 20 proc. bieżących długów, teraz jest to już 80 proc. — podkreśla Paweł Kamiński.

W końcu czerwca w górnictwie pracowało 150 tys. osób. Od początku realizacji reformy, czyli od 1998 roku, z pracy w kopalniach odeszło już ponad 93 tys. osób. Państwowa Agencja Restrukturyzacji Górnictwa podaje, że po zakończeniu programu branża będzie zatrudniała 128 tys. pracowników.

— To sukces, ale nie koniec drogi. Można rozpocząć prywatyzację kopalń, zgodnie ze strategią rządu, w 2003 r. Niewykluczone jednak, że będzie konieczna dalsza restrukturyzacja. Prywatni inwestorzy mogą oczekiwać, że zatrudnienie w górnictwie nie będzie przekraczało 100 tys. osób. Atrakcyjność branży wzrosłaby, gdyby wydobycie było kontynuowane w 30- -33 kopalniach (spośród 42 obecnie czynnych), najlepiej zgrupowanych w 3-5 silnych przedsiębiorstwach — ocenia Paweł Kamiński.

W jego opinii, sektorem będzie można zainteresować prywatnych inwestorów, jeśli rentowność sprzedaży osiągnie poziom minimum 25 proc., a netto — 7-8 proc.

Przeniesienie ryzyka

Zdaniem eksperta BŚ, warunkiem prywatyzacji jest również uporządkowanie kwestii kosztów, jakie w przyszłości będą musiały ponieść kopalnie w związku z negatywnymi dla środowiska skutkami eksploatacji zamkniętych już wyrobisk. Nieoficjalnie wiadomo, że właśnie ten problem zniechęcił ostatecznie amerykański bank inwestycyjny Credit Suisse First Boston do udziału w prywatyzacji kopalni Bogdanka. CSFB był zainteresowany podlubelską spółką, jednak ryzyko pojawienia się znacznych kosztów „ekologicznych” ocenił jako zbyt duże.

— Sądzę, że rząd, zanim przystąpi do prywatyzacji na większą skalę, powinien wziąć na siebie te koszty, zwalniając od ich ewentualnego ponoszenia kopalnie, a co za tym idzie — przyszłych inwestorów — mówi Paweł Kamiński.

Jego zdaniem, w przyszłości konieczne będzie również szukanie oszczędności w pozostałych kosztach operacyjnych branży.

— Dla sektora węglowego poważne obciążenie stanowi realizacja zapisów tzw. Karty Górnika. Wydatki z nią związane trafiają na konto pozostałych kosztów operacyjnych, które stanowią aż około 10 proc. całości kosztów. Kolejne 7-8 proc. to koszty finansowe ponoszone przez kopalnie, które — nie mając środków m.in. na finansowanie przywilejów wynikających z karty — muszą korzystać z drogich kredytów — wyjaśnia ekspert BŚ.

Nieoficjalnie wiadomo, że banki — mimo wciąż bardzo negatywnej oceny kondycji finansowej branży — kredytują ją, żądając jednak odsetek rzędu 30-50 proc. rocznie.

Według Pawła Kamińskiego, uwolnienie kopalni od tych obciążeń pozwoliłoby zaoszczędzić rocznie 0,8-1 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BŚ może jeszcze wspomóc restrukturyzację kopalń