– Prace projektowe są zaawansowane w 85 procentach – mówi Marcin Hadaj, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Gdy jesienią 2009 roku rząd podpisywał z firmami kontrakty, urzędnicy ostrożnie prognozowali, iż ciężki sprzęt wjedzie na budowę najwcześniej w październiku. Teraz w Generalnej Dyrekcji mówi się już nawet o sierpniu. W przypadku tak napiętego harmonogramu przyspieszenie rozpoczęcia prac o kilka tygodni może pomóc w terminowym oddaniu inwestycji, czyli do maja 2012 r.
Na przeszkodzie może jednak stanąć zamieszanie wokół barier drogowych. Z końcem 2009 roku wygasły aprobaty techniczne, które pozwalały firmom na produkowanie stalowych ochron stawianych wzdłuż tras - czytamy w DGP.
