W raporcie zatytułowanym „Jasna gwiazda na ciemnym niebie” podkreśla, że firma działa w niszowym segmencie prefabrykatów betonowych, który charakteryzuje się krótkimi terminami wykonania zamówień i dlatego jest w mniejszym stopniu narażony na obniżenie marży wskutek rosnących kosztów. Ponadto firma regularnie dzieli się zyskiem — za 2018 r. wypłaciła 0,31 zł na akcję, niemal dwa razy więcej niż przed rokiem. Co ciekawe, Robert Maj do wyceny akcji spółki użył nie tylko metody DCF (czyli zdyskontowanych przepływów pieniężnych), ale także znacznie mniej popularnej metody DDM, czyli zdyskontowanych dywidend. Analitycy zwykle jako drugą metodę stosują metodę porównawczą. Tymczasem Pekabex jest notowany z wysoką premią zarówno do spółek zagranicznych, jak i polskich.

Obie metody — DCF i DDM — dały w sumie wycenę na poziomi 9,27 zł, a to o kilka procent więcej niż akcje kosztują na GPW. Robert Maj radzi je trzymać, choć zaznacza przy tym, że mimo prowadzenia działalności niszowej firma nie jest odporna na zbliżające się spowolnienie na polskim rynku budowlanym. „Spodziewamy się, że razem z obniżającym się tempem wzrostu gospodarczego w Polsce sektor budowlany również odczuje spowolnienie, gdyż ich współczynnik korelacji wynosi niemal 0,9” — wyjaśnia Robert Maj.
Specjalista prognozuje, że w 2019 r. przychody spółki wyniosą 828 mln zł i będą niższe niż przed rokiem (886 mln zł). W 2020 r. dynamika będzie już dodatnia, a sprzedaż sięgnie 976 mln zł. Jednocześnie zysk operacyjny skurczy się znacząco — z 67,5 mln zł w 2018 r. do 30 mln zł w 2019 r. oraz 21,3 mln zł w 2020 r., a zysk netto spadnie z 51,2 do 22,9 oraz 15,2 mln zł.
Rok 2018 był jednak dla spółki wyjątkowy pod względem rezultatów. Raport, wydany 5 sierpnia o godz. 9.58, dostępny jest na stronie internetowej Ipopemy.