Budowlana karta niewiele warta

  • Ewa Bednarz
28-02-2014, 00:00

Plastiki z logo Praktikera, Castoramy, Nomi czy OBI powinny przynosić korzyści w supermarketach budowlanych, ale rzadko się sprawdzają

Credit Agricole oferuje kartę kredytową Visa Castorama z limitem 10 tys. zł — kredyt nie jest więc wysoki. Komu się spieszy z zakupami, może je zrobić jeszcze przed odbiorem plastiku — wystarczy, że bank zaakceptuje wniosek. To jedyna zaleta oferty. Upustów brak, nagród brak. Wprawdzie Castorama obiecuje udział w atrakcyjnych akcjach organizowanych tylko dla posiadaczy kar, dzięki którym można będzie skorzystać np. z kredytu ratalnego o obniżonym oprocentowaniu lub nawet z kredytu darmowego, ale czy to się uda — pozostaje niewiadomą, a karta kosztuje 25 zł rocznie. Dla niektórych może to być atrakcyjna oferta tylko z jednego powodu — o kartę można się starać już przy dochodzie netto 450 zł.

SUBSTYTUT RAT: Większość marketów budowlanych oferuje klientom specjalne karty kredytowe. Ich podstawową (a najczęściej jedyną)
zaletą jest możliwość ratalnej spłaty zadłużenia. [FOT. BS]
Zobacz więcej

SUBSTYTUT RAT: Większość marketów budowlanych oferuje klientom specjalne karty kredytowe. Ich podstawową (a najczęściej jedyną) zaletą jest możliwość ratalnej spłaty zadłużenia. [FOT. BS]

Lepiej w sklepie niż w banku

Na niewiele można też liczyć przy wyrobieniu karty MasterCard Praktiker, którą oferuje Sygma Bank. Karta w pierwszym roku jest darmowa, w kolejnych latach kosztuje 19 zł rocznie, a w zamian nie dostaje się nic więcej niż w zwykłych kredytówkach. Stałym klientom bardziej opłaca się przystąpienie do Klubu Praktiker, w którym otrzymuje się Srebrną Kartę uprawniającą do korzystania z ofert specjalnych przygotowanych z myślą o członkach klubu i zbierania punktów — wystarczy się zarejestrować. Po wydaniu 20 tys. zł w ciągu roku dostanie się Złotą Kartę, która gwarantuje dodatkowo 10 proc. rabatu na każdy produkt z regularnej oferty sklepu. Rejestracja i uczestnictwo w klubie są bezpłatne.

Większe bonusy daje OBI MasterCard. Sygma Bank wprowadził dla niej promocję polegającą na spłacie zadłużenia w trzech nieoprocentowanych ratach. W pierwszym roku karta jest nieoprocentowana, ale w kolejnych będzie kosztowała 30 zł rocznie. Jej atutem jest więc tylko możliwość wykorzystania nieoprocentowanego kredytu. Okresowe promocje są również wprowadzane dla posiadaczy kart kredytowych Leroy Merlin, ale trwają niezwykle krótko — ostatnia „5, 10 rat 0 proc.”, w której można było rozłożyć spłatę zaciągniętego długu na karcie na 5 lub 10 nieoprocentowanych rat, trwała tylko pięć dni — od 22 do 26 lutego. Na dłuższe promocje mogą liczyć posiadacze kart Nomi MasterCard i Bricomarche MasterCard. One również polegają na ratalnych spłatach zadłużenia.

Tylko dla kredytobiorców

Korzystną ofertą byłaby karta taka jak Visa Gold Home wydawana przez Eurobank. Karta gwarantuje 5-procentowy moneyback za zakupy we wszystkich hipermarketach budowlanych do 500 zł miesięcznie i do 50 tys. zł rocznie. Warunki do otrzymania bonusu nie są trudne do spełnienia. Wystarczy wydać 1 tys. zł na zakupy, w tym 300 zł w hipermarketach budowlanych. Plusem karty jest też wysoki limit kredytowy — 50 tys. zł.

Karta będzie bezpłatna, jeżeli w ciągu 12 miesięcy poprzedzających naliczenie opłaty zawrze się nią min. 35 transakcji bezgotówkowych o łącznej wartości 20 tys. zł. W przeciwnym razie bank potrąci 100 zł, co obniży maksymalny bonus o jedną piątą. Żeby wykorzystać w pełni roczną premię, trzeba wydać 10 tys. zł, co przy pracach remontowych nie jest trudne. Nic jednak nie jest doskonałe. Karta Visa Gold Home jest wydawana tylko osobom, które mają kredyt hipoteczny w Eurobanku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Budowlana karta niewiele warta