Złomiarze, hutnicy i sprzedawcy urządzeń elektronicznych długo zabiegali o wprowadzenie odwróconego VAT (reverse charge), czyli systemu, w którym podatek do kasy państwa płaci jedynie finalny odbiorca. Przedsiębiorcy budowlani wcale o niego nie prosili, ale fiskus zrobił im niespodziankę i planuje ten sektor także objąć reformą. Przedstawił już katalog zmian przepisów. „Projekt przewiduje objęcie zakresem mechanizmu odwróconego obciążenia niektórych transakcji mających za przedmiot świadczenie usług budowlanych. Powodem, dla którego rozwiązanie takie jest wprowadzane do przepisów ustawy o VAT, są nieprawidłowości zaobserwowane na tym rynku” — napisało Ministerstwo Finansów.
Zmiany dotyczą wielu usług budowlanych. Odwróconym VAT będą objęte m.in. roboty dotyczące wznoszenia budynków mieszkalnych, konstrukcji stalowych oraz z cegieł i kamienia, remontów, rozbiórki obiektów budowlanych, usług związanych z wykonywaniem instalacji wodno-kanalizacyjnych, energetycznych, cieplnych, stolarki okiennej, prac tynkarskich, malarskich i tapetowania oraz betoniarskich. Odwróconym VAT objęte będzie także wypożyczanie maszyn budowlanych z operatorami oraz personelu do świadczenia usług.
Podatkowy misz-masz
Propozycje fiskusa nie wszystkim przypadły do gustu. Przedstawiciele firm twierdzą, że trudno im będzie ocenić krąg podmiotów i zakres czynności objętych i nieobjętych odwróconym VAT.
— Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów zmiany należy ocenić jednoznacznie negatywnie. Będą pojawiały się wątpliwości dotyczące ustalenia przypadków, kiedy należy zastosować mechanizm reverse charge. Zmiany spowodują konieczność analizy każdej faktury kosztowej dotyczącej kontraktu budowlanego pod kątem zakwalifikowania usług wykonywanych przez różnych podwykonawców do jednej z pozycji wymienionej w załączniku nr 14 [zawierającym listę usług budowlanych objętych odwróconym VAT — red.]. Objęcie mechanizmem odwrotnego obciążenia tylko wybranych usług powoduje ryzyko pomyłki w dokonywaniu rozliczeń podatkowych — uważa Jakub Chojnacki, członek zarządu PORR Polska Construction oraz PORR Polska Infrastructure.
Twierdzi, że kolejnym problemem będzie ustalanie właściwego momentu powstania obowiązku podatkowego i przeniesione ryzyka na usługobiorcę.
— Dla dużych firm budowlanych, otrzymujących setki faktur miesięcznie, wiąże się to z olbrzymim dodatkowym nakładem pracy w celu prawidłowego sporządzenia deklaracji podatkowych. Ponadto w praktyce wystąpi wiele dodatkowych problemów, gdy np. w ramach zlecenia objętego jedną ceną podwykonawca będzie zobowiązany do wykonania usług objętych oraz nieobjętych mechanizmem reverse charge — tłumaczy Jakub Chojnacki.
Dariusz Blocher, prezes Budimeksu, uważa natomiast, że zmiana przepisów będzie dla finansów spółki neutralna, jedynie pracownicy będą mieli więcej „papierologii”.
— Mamy sprawny system kontroli rozliczeń podatkowych — naszych i podwykonawców, z którymi współpracujemy. Nie mamy więc żadnych problemów ani rynkowych spostrzeżeń dotyczących nieprawidłowości w VAT — dodaje Dariusz Blocher. Inni przedsiębiorcy nie widzą uzasadnienia dla zmiany przepisów.
— W ciągu ostatnich 5 lat mieliśmy tylko jeden przypadek, kiedy nasz kontrahent wystawił nam fakturę, od której nie zapłacił podatku. Była to jednak niewielka kwota, więc nie mieliśmy z tym dużych problemów — zapewnia Jerzy Mirgos, prezes Mirbudu.
Produkcja faktur
Czyżby więc fiskus wprowadzał odwrócony VAT w branży, w której nie ma wyłudzeń? Nic podobnego. Na tym rynku nie brakuje oszustów. Mechanizm wyłudzeń wygląda jednak nieco odmiennie niż np. na rynku złomu, stali czy elektroniki, które już są objęte odwróconym VAT. W sektorach tych zazwyczaj importowano towary ze stawką 0 proc., a później w kraju obracały nimi firmy słupy, które nie odprowadzały VAT, ale wyłudzały jego zwrot.
W budowlance natomiast problemem są tzw. puste faktury. „Na podstawie dotychczasowych wyników kontroli branża budowlana została zaliczona do grupy zwiększonego ryzyka występowania nieprawidłowości. W branży tej nie stwierdzono znaczącego obszaru działania przestępczości zorganizowanej ukierunkowanej na wyłudzenia zwrotu VAT. Istotnym problemem jest natomiast wykorzystywanie faktur niepotwierdzających rzeczywiście wykonanych czynności (puste/fikcyjne faktury) oraz szara strefa” — informuje biuro komunikacji fiskusa. Według GUS, szara strefa w budownictwie stanowi około 2,6 proc. PKB i powoduje znaczne ubytki w kasie państwa.
„W 2015 r. przeprowadzono 597 kontroli, w wyniku których stwierdzono uszczuplenia podatkowe w wysokości 344 mln zł” — twierdzi resort finansów. Odwrócony VAT ma poprawić niechlubny wynik. Zastosowano go także w budowlane w innych krajach: we Francji, Chorwacji, Włoszech, na Cyprze, Łotwie, Litwie, Węgrzech, Słowacji oraz w Austrii, Portugalii, Rumunii, Słowenii i Szwecji.



