Budowlanka odbije za rok

ANP
22-07-2009, 17:26

Ożywienie najszybciej dotrze nad Sekwanę – przewidują eksperci Euler Hermes.

Ożywienie w budownictwie wpierw nastąpi we Francji i będzie miało miejsce pod koniec 2010 r. Później można go oczekiwać w USA (w 2011 r.) i w Hiszpanii (w 2012 r.) – wynika z raportu firmy Euler Hermes SFAC (francuski oddział, zajmujący się  ubezpieczaniem należności), w którym omówiono perspektywy branży budowlanej w świecie z uwzględnieniem głównie tych trzech krajów. Perspektywy ożywienia w nich są różne, co spowodowane jest m.in. gwałtownym wzrostem cen nieruchomości w ostatnich latach, znacznymi zapasami nieruchomości w USA i w Hiszpanii oraz ograniczeniem kredytów.

Eksperci firmy stwierdzili m.in., że w USA nie ma nadziei na poprawę sytuacji przed końcem okresu 2010 – 2011.

– Mimo uzdrowienia, jakie przyniósł spadek cen nieruchomości, wzrost stopy bezrobocia (podwojony w ciągu półtora roku) negatywnie wpływa na możliwości ożywienia w sektorze – mówi  Laurent Bonhoure, doradca sektorowy Euler Hermes SFAC.

Jak napisano w raporcie, liczba nowych budów w USA spadła 4,5-krotnie w ciągu trzech lat do 500 tys. rocznie, a sytuacja na rynku sięgnęła dna. Nadzieje na odbicie niweczy znaczny zapas mieszkań, bo sprzedaż domu w USA wciąż zajmuje mniej więcej rok.

Z kolei w przypadku Hiszpanii, eksperci zwrócili uwagę na eksplozję cen nieruchomości, która spowodowała nadmierne zadłużenie hiszpańskich gospodarstw.

Według ekspertów, Hiszpania odnotowywała rekordowe wyniki w sektorze budownictwa produkując od 600 tys. do 800 tys. nowych mieszkań przez cztery lata (40 proc. więcej niż w USA obecnie). Zwiększył się zapas nowych, niesprzedanych mieszkań (ponad milion - co odpowiada wielkości ponad trzyletniej sprzedaży). To oznacza, że liczba nowych budów kurczy się do 100 000 rocznie.

Najszybciej ożywienia można spodziewać się we Francji, ale nie przed końcem 2010 r.

Według ekspertów Euler Hermes SFAC, załamanie się rynku nowych budów w sektorze mieszkaniowym w tym kraju miało mniej brutalny przebieg (-15 proc. w ciągu roku i blisko -30 proc. w ciągu 2 lat) niż w Hiszpanii. Liczba nowych budów spada we Francji w tempie od 15 do 20 proc. rocznie. Eksperci wskazali też na wzrost zadłużenia gospodarstw domowych i spadek o 40 proc. liczby nowych kredytów na zagospodarowanie i cele mieszkaniowe w ciągu 12 miesięcy. W raporcie nie ujęto Polski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ANP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Budowlanka odbije za rok