Budowlany duet mierzy wysoko

Sebastian Gawłowski, Kamil Zatoński
opublikowano: 29-06-2007, 00:00

ABM SOLID Ma ambicje. Chce być w dwudziestce branży.

Budowlana firma z Tarnowa postawiła sobie za cel wejście w trzy lata do grona 20 największych i najbardziej rentownych firm sektora budowlanego. Giełdowy kandydat nie uzasadnia tych ambicji konkretnymi liczbami, ale wiele zależy od planowanych przez firmę przejęć. ABM Solid, jak niemal każdy nowicjusz, w swoim wizerunku kładzie nacisk na inwestycje deweloperskie. Firma nie musi jednak niczego udawać, czyli stroszyć piórek. Szybkie tempo rozwoju, dobre perspektywy wzrostu i rozsądna wycena to istotne atuty, nawet mimo braku prognoz finansowych.

Przy 1,75 mln akcji i oczekiwanych wpływach brutto 35 mln zł cenę emisyjną można szacować na 20 zł. Przy tym poziomie wartość P/E na koniec ubiegłego roku wynosi około 24. W porównaniu z aktualną wartością tego wskaźnika dla zyskownych spółek budowlanych z GPW, który wynosi 56,7, oczekiwania cenowe firmy wyglądają bardzo atrakcyjnie. Należy jednak pamiętać, że wycena sektora na giełdzie jest bardzo mocno wyśrubowana. O atrakcyjności ABM Solid będą więc decydowały przyszłe zyski. W ub.r. było to 5,1 mln zł na czysto. Jak zapowiada zarząd, ten rok przyniesie zdecydowany wzrost, a oczekiwania te potwierdzają wyniki w pierwszym kwartale 2007 r.: 2,3 mln zł zysku netto (45 proc. wyniku z 2005 r.) przy przychodach 30 mln zł. Pozytywnie należy odebrać, że rodzina głównych akcjonariuszy zapowiada uczestniczenie w ofercie.

Prognozy dla produkcji budowlano-montażowej w najbliższych latach zakładają co najmniej 15-procentową średnioroczną dynamikę wzrostu branży. Spółka dobrze odnajduje się na rynku, ale działa raczej lokalnie (południowo-wschodnia Polska). Ma zróżnicowane przychody. Jednocześnie rozszerza swoje kompetencje (np. budownictwo wojskowe i petrochemiczne). Według informacji zarządu, portfel umów firmy na obecny rok jest wart 120 mln zł. W kolejnych okresach ma zapewnione kontrakty na 180 mln zł. Zarząd informuje, że byłoby zdecydowanie więcej, ale kryterium doboru umów jest odpowiednia marża. Selekcja umów jest receptą na bolączkę firm wykonawczych, czyli wzrost kosztów działalności. Początek roku przyniósł dynamiczny wzrost cen materiałów budowlanych. Przez to spółka zrezygnowała z części umów, które nie gwarantowałyby zysków. Marża ma być oczkiem w głowie firmy. Chce ona ją zwiększyć z obecnych 2,6 proc. co najmniej do 5 proc. Zaowocować mają m.in. zyski z deweloperki, ale spodziewać się tego można najwcześniej w przyszłym roku.

Spółka tworzy grupę kapitałową z trzema firmami. Jedną z nich jest Resbud notowany na CeTO. Spółka przechodzi restrukturyzację. ABM Invest odpowiada za deweloperkę, a Bio Solid działa w branży recyklingu. Spółki te, przynajmniej na razie, nie mają znaczącej skali działalności i nie przyczyniają się do wzrostu zysków grupy. Spółka myśli o wejściu na wschodni rynek. Wydaje się jednak, że do tych planów ABM Solid powinien wziąć się poważnie po zbudowaniu skali działalności, gwarantującej utrwalenie mocnej pozycji rynkowej w kraju.

PA NOVA Ceną równa do konkurentów, ale wyróżnia się marżą

Od 6 lipca Beskidzki Dom Maklerski rozpocznie przyjmowanie zapisów na akcje PA Nova, gliwickiej spółki budowlanej. Jej główne atuty to kompetencje pozwalające na realizowanie inwestycji od fazy nabycia gruntu, poprzez wykonanie projektu i uzyskanie niezbędnych pozwoleń, do ukończenia obiektu „pod klucz”. Cena, jaką zaproponował zarząd — 38 zł za sztukę — wydaje się wysoka, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę wcześniejsze oczekiwania (w prospekcie zapisano cenę maksymalną 25 zł). Jednak całkowicie usprawiedliwia ją obserwowana w ostatnich miesiącach silna zwyżka wycen giełdowych przedstawicieli branży.

Firma zaoferuje inwestorom 2,7 mln akcji, z czego 600 tys. trafi do transzy małych inwestorów. PA Nova uzyska maksymalnie 92,4 mln zł netto. Z tego 27,5 mln zł zostanie przeznaczone na sfinansowanie budowy kompleksu handlowo-usługowego w Przemyślu, który ma być oddany do użytku w drugim kwartale 2009 r. Spółka jest udziałowcem podmiotu celowego, San Development, będącego właścicielem nieruchomości. 37,5 mln zł pójdzie na realizację projektu budynku komercyjnego w Gliwicach o powierzchni 20 tys. mkw. Inwestycja ma być zakończona w IV kwartale 2009 r. 7 mln zł spółka spożytkuje na budowę pawilonu handlowo-usługowego w Andrychowie. Wreszcie — ponad 20 mln zł posłuży jako baza do kupna gruntów pod budowę kolejnych obiektów, ewentualnie jako kapitał obrotowy.

W ostatnich latach firma koncentrowała się na budowie obiektów handlowych średniej wielkości, przede wszystkim sieci marketów Kaufland. Dzięki giełdzie chce zróżnicować źródła przychodów. PA Nova planuje zająć się w najbliższych latach m.in. budownictwem mieszkaniowym (jako deweloper i wykonawca), a także budownictwem drogowym. Obie są atrakcyjne, ale konkurencja jest coraz silniejsza, dlatego nie można wykluczyć, że kiedy gliwiczanie zajmą się tą działalnością (najszybsza możliwość to przejęcia), marże mogą nie być już tak wysokie, jak obecnie.

W 2006 r. spółka osiągnęła bardzo dobre wyniki. Przychody wzrosły o 64 proc., do 95 mln zł. Jeszcze szybciej rosły zyski — operacyjny i netto blisko sześciokrotnie — co przełożyło się na wysokie jak na branżę rentowności. Czy były one wydarzeniem jednorazowym? Zarząd optymistycznie zakłada, że uda się je jeszcze poprawić. Zdecydowanie niższa ma być za to dynamika przychodów: na koniec 2008 r. sprzedaż ma być wyższa od zanotowanej w 2006 r. zaledwie o 16 proc.

Po emisji dotychczasowi akcjonariusze utrzymają kontrolę nad spółką. Dzięki uprzywilejowaniu części akcji, ich udział w głosach na walnym przekroczy 77 proc. Na początku roku spółka podwyższyła kapitał dzięki dwóm emisjom (z prawem poboru i bez), obejmowane po 1 zł. Teraz część papierów (200 tys.) zostanie sprzedana w ofercie publicznej, ale właściciele deklarują, że nie będą się pozbywać kolejnych papierów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu