Odrzucenie przez prezydenta Donalda Trumpa propozycji pokojowych przedstawionych przez Iran popsuło nastroje na amerykańskich rynkach akcji. Spowodowało wzrost notowań ropy ale nie wywołało fali realizacji zysków po rajdzie, który wyniósł S&P500 i Nasdaq Composite do rekordowej wartości na zamknięciu sesji w piątek. Poza geopolityką większe wzrosty hamuje niepewność przed publikacją we wtorek danych o inflacji w USA w kwietniu. Spodziewana jest zwyżka do 3,7 proc., najwyższego poziomu od września 2023 roku. Rentowność obligacji USA rośnie.
Po 90 minutach sesji S&P500 rósł o 0,25 proc., ale Średnia Przemysłowa Dow Jones zwiększała wartość o mniej niż 0,1 proc., Nasdaq Composite szedł w górę o 0,2 proc. W większości z 11 głównych segmentów rynku przeważał popyt. Najmocniej drożały spółki energii (1,5 proc.), materiałowe (1,25 proc.) i użyteczności publicznej (0,9 proc.). Podaż przeważała tylko w segmentach usług telekomunikacyjnych (-1,3 proc.), dyskrecjonalnych dóbr konsumpcyjnych (-1,2 proc.) i dóbr codziennego użytku (-0,9 proc.).
W S&P500 nadal utrzymuje się popyt na akcje spółek, które będą najbardziej korzystać z boomu centrów danych. Wśród najmocniej drożejących jest producent chipów Qualcomm (8,0 proc.), którego wartość wzrosła już o prawie 70 proc. przez ostatni miesiąc. Rośnie również nadal kurs Micron Technology (5,6 proc.) pomimo podwojenia wartości przez spółkę w okresie ostatnich trzech miesięcy. Tanieje natomiast Dell Technologies (-6,0 proc.), bo UBS obniżył rekomendację producenta serwerów do „neutralnie” wskazując, że wzrost wyceny spółki o 170 proc. w okresie ostatnich 12 miesięcy obniżył jej atrakcyjność w relacji do ryzyka. Wśród najmocniej taniejących spółek z S&P500 są operatorzy wycieczkowców Carnival Corp. oraz Royal Caribbean (po -4,5 proc.). Poza reakcją na wzrost ceny ropy spadek może wynikać z obaw wpływu na ich biznes doniesień o śmieci pasażerów i wykryciu ogniska hantawirusa na holenderskim wycieczkowcu.
Z wyjątkiem Nvidii (2,9 proc.) spadają kursy wszystkich technologicznych blue chipów z tzw. wspaniałej siódemki. Najmocniej spada wartość Alphabet (-1,6 proc.), który po niedawnym rajdzie wzrostowym był wskazywany jako kandydat na nowego lidera pod względem wartości rynkowej.
