Budżet 2002: nowy, a jednak stary

Lesław Kretowicz
05-09-2001, 00:00

Budżet 2002: nowy, a jednak stary

Rada Ministrów przyjęła założenia do projektu budżetu na 2002 rok. Rząd ustalił prognozę wzrostu PKB na poziomie 2,5-3,0 proc. i potwierdził wcześniejsze ustalenia, że deficyt budżetu w 2002 roku nie przekroczy 40 mld zł. Nie podjęto jednak decyzji o skali cięć wydatków.

Przyjęte założenia makroekonomiczne na 2002 rok nie różnią się znacząco od pierwotnej wersji przygotowanej przez Jarosława Bauca, byłego ministra finansów. Przewidują tylko nieco szybsze tempo wzrostu PKB i nieznacznie wyższą inflację niż prognozował.

Drobne korekty

Rząd przyjął w założeniach do budżetu 2002, że deficyt ekonomiczny finansów publicznych wyniesie poniżej 4,0 proc. PKB. Korekcie uległy prognozy dotyczące wzrostu produktu krajowego brutto, zarówno w tym, jak i w przyszłym roku.

Obecnie rząd szacuje je na poziomie 2,5-3,0 proc. w 2002 r. i 2,3-2,5 proc. w tym roku. Wcześniej rząd prognozował wzrost PKB w 2001 roku na około 2,0 proc. PKB, a w propozycji poprzedniego ministra finansów na 2002 rok wzrost PKB szacowano na poziomie 1,7-2,9 proc.

Rada Ministrów przyjęła także prognozę inflacji średniorocznej w 2002 roku. Ma ona wynieść 5,1- -5,5 proc. wobec 6,0 proc. w tym roku. Jarosław Bauc prognozował, że inflacja średnioroczna wyniesie w 2002 roku 4,8-5,4 proc.

Deficyt obrotów bieżących oszacowano na 5,4 proc. PKB wobec 5,1 proc. prognozowanych w 2001 roku. Produkcja przemysłowa w przyszłym roku powinna wzrosnąć o 4,0 proc. Według Rady Ministrów, kurs dolara wahać się będzie w granicach 4,32-4,64 zł za USD wobec 4,13-4,26 zł za dolara w 2001 roku. Twórcy budżetu spodziewają się, że stopa interwencyjna NBP wyniesie 13,2 proc.

Rada Gabinetowa

We wtorek po południu obradowała zwołana przez prezydenta Rada Gabinetowa, na której omawiano stan finansów publicznych i sposoby rozwiązania trudnej sytuacji budżetowej. Zgodnie z projektem założeń przedstawionym przez Jarosława Bauca, deficyt budżetowy, po redukcjach wydatków o 35,5 mld zł i zwiększeniu dochodów o 23,5 mld zł, miałby wynieść 35,8 mld zł. Bez radykalnych oszczędności mógł sięgnąć nawet 88,2 mld zł.

Grupa ekspertów powołanych przez wicepremiera Janusza Steinhoffa oceniła, że deficyt budżetu w wariacie pasywnym mógłby wynieść 85-93 mld zł. Halina Wasilewska-Trenkner, nowa minister finansów, potwierdziła te szacunki i zapowiedziała, że konieczny jest przegląd wydatków oraz poszukiwanie nowych źródeł dochodów, np. w ustawach, które zapewniają niektórym instytucjom rządowym finansowanie ich wydatków własnymi dochodami.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Lesław Kretowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Budżet 2002: nowy, a jednak stary