Bułgarski fiskus zabrał się za właścicieli jachtów

PAP
opublikowano: 2009-04-03 13:41

Bułgarskie władze podatkowe przystąpiły do kontroli pochodzenia majątków 230 właścicieli kosztownych jachtów w kraju - poinformowało w piątek radio publiczne.

Operacja jest częścią przyjętego dwa tygodnie temu programu, mającego na celu podniesienie skuteczności zbierania podatków.

Fiskus otrzymał informacje o właścicielach jachtów od administracji morskiej w ministerstwie transportu. Mają być sprawdzane źródła pochodzenia pieniędzy na zakup jachtów, wysokość deklarowanych dochodów właściciela i uiszczenie podatków.

Fiskus przystępuje również do sprawdzenia deklaracji o pożyczkach między osobami prywatnymi. W Bułgarii pożyczka od rodziny lub przyjaciół jest najczęstszym usprawiedliwieniem niedeklarowanego źródła dochodów.

Według danych fiskusa, opracowanych na postawie takich oświadczeń, w ostatnich 5 latach Bułgarzy pożyczyli sobie nawzajem 2,7 mld lewów (1,85 mld euro). Najczęściej transakcje te są fikcyjne.

Sprawdzani będą też właściciele wynajmowanych nieruchomości, którzy masowo nie deklarują dochodów. Władze podatkowe szacują na 74 mln lewów (37 mln euro) sumę ukrytych przez osoby prywatne w latach 2007-08 dochodów z najmu.

W ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2009 r. bułgarskie władze podatkowe odnotowały spadek przychodu z podatków, w tym o 22 proc. z podatku VAT. O 40 proc. niższe są sumy ze składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Nasuwa to wniosek, że do obiektywnych czynników spadku, spowodowanych kryzysem, dochodzi ponowne rozszerzenie szarej strefy.