BWE toczy rozmowy z kolejnym inwestorem
Bank Współpracy Europejskiej prowadzi rozmowy z potencjalnym inwestorem strategicznym. Do wakacji powinno się wyjaśnić, która z zagranicznych instytucji finansowych wejdzie do BWE.
BWE usilnie poszukuje inwestora strategicznego już od kilkunastu miesięcy. Bank potrzebuje partnera, który z jednej strony dokapitalizuje go, z drugiej zaś podsunie konkretny pomysł na rozwój instytucji.
Po fiasku rozmów z Bankiem Ochrony Środowiska, bank zaczął rozglądać się za partnerem zagranicznym. Tajemnicą pozostaje, z którą z instytucji rozmowy są najbardziej zaawansowane. Nieoficjalnie wiadomo, że BWE interesują się banki niemieckie — Hamburgische Landdesbank.
— Stanowczo zaprzeczam pogłoskom, jakoby bank rozmawiał z SE Banken na temat wejścia do BWE. Obecnie bankowi nie jest potrzebne gwałtowne dokapitalizowanie. Jednak jeśli kapitał byłby wyższy, to moglibyśmy z powodzeniem finansować większe projekty — mówi Jacek Krawczyk, prezes Banku Współpracy Europejskiej.
Dodaje, że od negocjacji z inwestorem będzie zależało, jaki udział obejmie on w banku.
W pierwszym kwartale tego roku BWE wypracował zysk netto na poziomie 4,3 mln zł i brutto — 5,7 mln zł. Jest to o 12 proc. więcej niż zakładał plan finansowy.
— Szacuję, że zysk netto na koniec roku wyniesie 20 mln zł — mówi Jacek Krawczyk.
Dodaje, że BWE konieczne jest wzmocnienie pionu sprzedaży. Oprócz tradycyjnych klientów z sektora energetycznego i gazowego, bank zamierza w tym roku zjednać sobie większą grupę małych i średnich firm. BWE chciałby także zwiększyć grupę klientów indywidualnych, którym oferuje private banking, czyli pomoc w zarządzaniu kapitałem. Jednak osoba, która chce skorzystać z tej oferty, musi ulokować w BWE przynajmniej 100 tys. zł.