BWE zamierza wejść na GPW na początku 2002 r.
Bank Współpracy Europejskiej zamierza na początku 2002 roku przeprowadzić emisję akcji i wejść na giełdę. Instytucja liczy na uzyskanie od inwestorów 100 mln zł, prezes zaś na to, że swój udział w spółce zwiększą firmy związane ze Skarbem Państwa.
Bank Współpracy Europejskiej, specjalizujący się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw, przymierza się do przeprowadzenia emisji akcji. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, instytucja myśli o wejściu na warszawską giełdę w pierwszym kwartale 2002 r.
Parkiet i inwestor
— Nie ustaliliśmy jeszcze szczegółów, ale planujemy debiut na giełdzie na początku przyszłego roku — deklaruje Henryk Pyrka, prezes BWE.
Zdaniem analityków, wejście na giełdę w przypadku banku, który działa na rynku od kilku lat i dzięki temu jest znany obserwatorom rynku, może korzystnie wpłynąć na wynik emisji.
— W ten sposób bank ma szanse uzyskać środki do rozwoju i jednocześnie zdobyć większy prestiż na rynku — uważa Tomasz Stadnik, doradca inwestycyjny Credit Suisse Asset Managament.
Podobnego zdania jest Marcin Wróblewski, analityk DM WBK.
— Wejście na giełdę to nie tylko środki do rozwoju banku, ale przede wszystkim reklama i prestiż. Jednak wiele zależy od tego, jakie warunki BWE zaoferuje. Jego słabą stroną jest mała sieć placówek i niezbyt wysokie wyniki finansowe — mówi analityk.
BWE planuje w drodze emisji znacząco zwiększyć fundusze własne.
— Chcielibyśmy uzyskać środki wysokości około 100 mln zł — mówi Henryk Pyrka.
Emisja byłaby skierowana do polskich inwestorów instytucjonalnych.
— Sądzę, że w dłuższej perspektywie czasu bank będzie musiał pomyśleć o inwestorze strategicznym albo o fuzji z innym bankiem — mówi Marcin Wróblewski.
Obecny zarząd BWE przyjął inną koncepcję od tej, którą deklarował były prezes Jacek Krawczyk. W przeciwieństwie do zamierzeń poprzedniego zarządu Henryk Pyrka niechętnie myśli o sprzedaży akcji zagranicznemu inwestorowi. Prezes banku chętnie widziałby też zwiększenie udziału Skarbu Państwa, który ma 7 proc. w akcjonariacie banku.
Nowa grupa kapitałowa
Obecnie BWE kończy porządkowanie swojej grupy kapitałowej. W czerwcu PZU kupiło od BWE spółkę zarządzającą BWE Asset Management. Instytucje nie ujawniają kwoty transakcji, ale prezes BWE nie ukrywa, że jest z niej zadowolony.
— Zależało nam na sprzedaży tej spółki, ponieważ — jako bank — zamierzamy skupić się na działalności komercyjnej. Z tego samego powodu chcemy sprzedać Dom Inwestycyjny BWE — wyjaśnia Henryk Pyrka.
Wiadomo, że zgłosiło się już trzech chętnych do kupna spółki.
— W najbliższych dniach wybierzemy doradcę przy jej sprzedaży — mówi Henryk Pyrka.
Stawiają na małe i średnie
BWE chce rozwinąć działalność poprzez rozszerzenie usług dla sektora małych i średnich przedsiębiorstw.
— Nasza strategia zakłada wspomaganie polskich firm, zwłaszcza w realizacji projektów związanych z polską gospodarką — zaznacza Henryk Pyrka.
BWE wznowiła w tym celu działalność spółki zależnej — Polski Inwestor (PI), która jest firmą inwestycyjną i konsultingową. Firmy, korzystające z usług PI, będą obsługiwane m.in. w zakresie bieżącego finansowania czy doradztwa podatkowego. Bank zamierza także rozwinąć obsługę rozliczeń handlu zagranicznego MSP.
— Chcemy wypełnić niszę, która istnieje w tym segmencie rynku i jest związana z prowadzeniem rozliczeń małych i średnich firm z partnerami zza wschodniej granicy — deklaruje Henryk Pyrka.
Prezes nie wyklucza stworzenia w 2002 roku sieci placówek BWE.
— Rozważamy rozbudowę niewielkiej sieci kiosków internetowych dla naszych klientów — mówi Henryk Pyrka.
W listopadzie bank zamierza zakończyć wdrażanie nowego, scentralizowanego systemu informatycznego i zaoferować klientom obsługę drogą elektroniczną.



