Po pół godziny handlu Nasdaq traci 0,1 proc., a Dow Jones i S&P 500 – około 0,2 proc.
- Na tym etapie inwestorom musi się zapalić światełko ostrzegawcze. Mieliśmy okres silnych wzrostów, więc nie może dziwić, że rynek porusza się w bok. Choć widać poprawę danych makro, to jednak aby umożliwić dalsze wzrosty, potrzeba dalszych pozytywnych sygnałów – komentował Michael Nasto, trader U.S. Global Investors.
Spekulacje, że europejscy przywódcy dojdą do porozumienia ws. programu pomocy dla rządów zagrożonych niewypłacalnością, wsparły notowania obligacji hiszpańskich. Koszt ubezpieczenia długu spadł do najniższego poziomu od trzech miesięcy.
Pozytywne informacje nadeszły również z USA, gdzie pracodawcy stworzyli w styczniu 187 tys. etatów po tym, jak miesiąc wcześniej przybyło ich 247 tys. Oczekiwania rynkowe sięgały 145 tys. etatów.