Zapotrzebowanie na węgiel na świecie do 2030 r. wzrośnie o 53 proc. — oceniają eksperci. Coraz więcej będzie zużywać m.in. energetyka.
Światowa Rada Energii (WEC) w połowie 2004 r. opublikowała studium „Zrównoważony globalny rozwój energetyczny — przypadek węgiel”, z którego wynika, że nadal będzie on stanowił podstawę rozwoju gospodarczego i społecznego. W poniedziałek o przyszłości węgla na świecie, dyskutowali w Katowicach na międzynarodowej konferencji zorganizowanej przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową i Polski Komitet WEC m.in. przedstawiciele WEC i Europejskiej Komisji Gospodarczej ONZ.
— Popyt na węgiel w ciągu minionych 30 lat wzrósł o 62 proc. Oczekuje się, że zapotrzebowanie na węgiel w kolejnych latach do roku 2030 wzrośnie o 53 proc. —uważa dr Klaus Brendow ze Światowej Rady Energii.
Zdaniem ekspertów, wzrost zapotrzebowania wynikać będzie m.in. ze zwiększonego popytu ze strony elektrowni.
— W roku 2030 wchłoną one około 74 proc. dostaw węgla, w porównaniu z 66 proc. w roku 2000 — ocenia dr Klaus Brendow.
Z ocen analityków wynika, że górnictwo oraz energetyka stają się przemysłami coraz bardziej globalnymi.
— Energetyka wykorzystująca polski węgiel może stanowić istotny element bezpieczeństwa energetycznego UE — zauważa Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.
Według ekspertów, wydobycie węgla jest mniej kapitałochłonne niż ropy i gazu. W produkcję 1 tony węgla trzeba zainwestować 5 USD, ropy 22 USD, a gazu 25 USD.
Oczekuje się, że popyt na węgiel będzie rósł wszędzie na świecie, oprócz Europy Zachodniej. Najszybciej w Chinach, Indiach oraz Azji Południowo-Wschodniej, Afryce oraz Ameryce Południowej. Zapotrzebowanie narodów rozwijających się podwoi się z 1,5 mld ton w 2000 r. do 3,1 mld ton w 2030 r.