Firma Eisnera, Tornante Co., ma 70 dni wyłączności na rozmowy z klubem. W tym czasie może zapoznać się z jego sytuacją finansową i ewentualnie złożyć ofertę.

Media zwracają uwagę, że przejęcie Portsmouth przez Eisnera byłoby raczej nietypowe. Zagraniczni inwestorzy, głównie arabscy szejkowie, rosyjscy oligarchowie i chińscy miliarderzy sięgali dotychczas przede wszystkim po kluby z najwyższej klasy rozgrywek - Premier League.
75-Eisner, który 21 lat kierował amerykańskim koncernem Disney, nie podał konkretnych powodów zainteresowania angielskim czwartoligowcem. Właścicielami Portsmouth, które jeszcze w 2010 roku grało w Premier League, są jego kibice. Klub wpadł jednak w kłopoty finansowe i ogłosił bankructwo. Portsmouth zajmuje trzecie miejsce w tabeli rozgrywek, do zakończenia których zostało osiem meczów. Jest w strefie automatycznego awansu do wyższej ligi.
