Informację o zarzutach przekazała we wtorek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach Karina Spruś. Dotyczą one okresu od października 2017 r. do grudnia 2019 r.
"Jak ustalono, spółka w okresie objętym zarzutami zawarła umowę na usługi doradcze z niewielką firmą z Kobiernic, która za swoje usługi otrzymywała wynagrodzenie w kwocie niemal 50 tys. zł miesięcznie. Z uzyskanej w toku śledztwa opinii biegłych wynikało, że zawarcie tej umowy było nieuzasadnione gospodarczo, a uzyskane w ramach współpracy raporty miały niską wartość merytoryczną" - podała prok. Spruś.
Zarzuty dotyczące wyrządzenia szkody w obrocie gospodarczym przedstawiono byłemu prezesowi JSW Danielowi O., dyrektorowi biura zabezpieczenia produkcji oraz zastępcy prezesa zarządu ds. strategii i rozwoju. "Również właścicielowi firmy doradczej, Zygmuntowi K. przedstawiono zarzut z art. 296 § 1 i 3 kk, przyjmując, że miał świadomość działań podejmowanych przez przedstawicieli spółki na jej szkodę" - dodała prokuratura w komunikacie.
Podejrzanym może grozić kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
