Były prezes wygrał z BPS

Mirosław Potulski po pięciu latach sądzenia się z bankiem, którym kiedyś zarządzał, ma wreszcie w ręku prawomocne wyroki.

W marcu 2012 r. na hucznych obchodach 10-lecia Banku Polskiej Spółdzielczości w Sali Kongresowej Mirosław Potulski, od pięciu lat prezes BPS, tańczył z Marylą Rodowicz. Miesiąc później został dyscyplinarnie zwolniony i na lata trafił w niebyt. W kwietniu 2012 r. dwóch członków zarządu oddało się do dyspozycji rady nadzorczej w proteście przeciw działaniom prezesa.

Zobacz więcej

WOLNO MIELĄ MŁYNY: Mirosław Potulski założył jeszcze jedną sprawę o odszkodowanie od byłego pracodawcy. Rozstrzygnięcia nie spodziewa się przed końcem bieżącej dekady. Fot. Marek Wiśniewski

Rada wzięła ich stronę: najpierw zawiesiła ich pryncypała, a potem wręczyła dyscyplinarkę. W tydzień później, zgodnie z terminami obowiązującymi wtedy w Kodeksie pracy, Mirosław Potulski założył byłemu pracodawcy sprawę o bezprawne zwolnienie. Proces trwał sześć lat i dziewięć miesięcy. W styczniu tego roku Mirosław Potulski uzyskał prawomocny wyrok z BPS, który stwierdza, że bank nie miał podstaw zwalniać go dyscyplinarnie, i zasądził odszkodowanie z tego tytułu. W ubiegłym tygodniu, po pięciu latach i pięciu miesiącach, rozstrzygnięty został drugi proces: o wypłatę świadczenia z tytułu zakazu konkurowania.

Bank, zwalniając byłego szefa dyscyplinarnie, odmówił wypłaty świadczeń. Sąd Najwyższy przyznał rację Mirosławowi Potulskiemu i nakazał bankowi wyrównanie rachunków. W momencie zwolnienia Mirosław Potulski był u szczytu kariery. Do Warszawy przyjechał z Kwidzynia, gdzie kierował lokalnym bankiem spółdzielczym (jednym z największych w sektorze), żeby przejąć stery Banku BPS. Był 2007 r. i bank znajdował się w opłakanym stanie, notował straty i znajdował się w programie naprawczym. Prezes Potulski wyprowadził BPS na prostą i zaczął pokazywać niezłe zyski, co było efektem agresywnie prowadzonej polityki inwestycyjnej.

Wokół banku pojawił się wianuszek spółek: dom maklerski, TFI, spółka leasingowa, faktoringowa, zarządzająca bankomatami, windykacyjna. BPS z zaściankowego banku zrzeszającego zaczął się zmieniać w bank z ambicjami konkurowania na rynku komercyjnym. Brand stał się rozpoznawalny dzięki akcjom marketingowym i sponsoringowym: BPS był jednym z głównych patronów siatkarek z klubu Muszynianka. BPS od 2015 r. ponowne jest w programie naprawczym. W I półroczu 2017 miał 6,4 mln zł straty wobec 81,4 mln zł zysku rok wcześniej. Jest największym bankiem zrzeszającym w kraju. Do zrzeszenia pod jego szyldem należy ponad 300 z 560 istniejących banków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Eugeniusz Twaróg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Były prezes wygrał z BPS