Dosyć ciekawy przebieg miały środowe notowania na amerykańskich giełdach. Przez długi czas na parkietach dominowały dobre nastroje, które przekładały się w silne wzrosty indeksów. Jednak pod koniec notowań, do głosu doszła strona podażowa i gracze przeszli do realizacji zysków. Inwestorów zaniepokoiły komentarze Alana Greenspana, byłego szefa Fed o sytuacji na chińskiej giełdzie. W rezultacie sesja zakończyła się pod kreską.
Wcześniej inspirująco na graczy podziałały wypowiedzi Sekretarza Skarbu, Henry’ego Paulsena, który stwierdził, że kryzys na rynku nieruchomości dobiegł końca. Euforię podgrzewały doniesienia o kolejnych fuzjach.
W prestiżowej średniej Dow Jones, skupiającej walory 30-tu największych amerykańskich blue chipów gwiazdą środowej sesji zostały papiery Alcoa, potentata sektora aluminiowego. Rosnący momentami ponad 4 proc. kurs akcji był reakcją na odrzucenie przez Alcan oferty wrogiego przejęcia wartości 27 mld USD.
Tadeusz
Stasiuk