Byś jak Sandra Bullock

BEATA KRAWUCKA
opublikowano: 2014-10-31 00:00

Co łączy nici i lasery? Jedne i drugie mają moc odmładzania, a przynajmniej te stosowane w medycynie estetycznej. Furorę robią zabiegi z użyciem komórek macierzystych, uważane za godne medycyny… XXII wieku.

Kobiety pragną się odmłodzić podczas jednego tylko zabiegu, a w dodatku oczekują trwałych rezultatów. Uzyskają je, stosując zabiegi autologiczne, czyli z użyciem preparatów pozyskiwanych bezpośrednio ze swojej krwi lub tkanki tłuszczowej.

— Koncentrat z własnych komórek macierzystych pacjenta precyzyjnie podany w konkretne miejsce w skórze jest w stanie odtworzyć i zregenerować zużyte komórki tkanek skórnych, a tym samym wyraźnie odmłodzić konkretny obszar o 10, a nawet o 15 lat — tłumaczy dr Urszula Brumer, właścicielka warszawskiej kliniki Dr Urszula Brumer Medycyna Młodości. Jej zdaniem, najbardziej spektakularne efekty można uzyskać u pań w wieku 40-50 lat. Silne odżywienie skóry i stymulacja krążenia krwi skutkują wygładzeniem bruzd i zmarszczek, rozjaśnieniem cery i likwidacją przebarwień. Zregenerowane tkanki odbudują rusztowanie skóry, co likwiduje opadające policzki — tzw. chomiki. Jako przykład ładnego starzenia się, a raczej jego zatrzymania, dr Urszula Brumer podaje amerykańską aktorkę Sandrę Bullock. Gwiazda skończyła w lipcu 50 lat, a mimo to nie widać na jej twarzy choćby jednej większej zmarszczki ani bruzdy.

— Trudno znaleźć piosenkarkę lub aktorkę po czterdziestce, która nic nie robiła z twarzą — twierdzi dr Urszula Brumer.

Odchudzanie… twarzy

W klinikach La Perla hitem jesieni są nici rewitalizujące First Lift.

— To nowość na polskim rynku medycyny estetycznej i idealny sposób na odzyskanie młodego i naturalnego wyglądu — zapewnia Kalina Ben Sira, prezes Kliniki La Perla.

Jako ekspert w dziedzinie urody poleca również Accent Ultra V Shape, czyli zabiegi, które odchudzają ciało i wyszczuplają twarz, a przy okazji poprawiają wygląd skóry i leczą nadpotliwość. Urządzenie, którym wykonuje się zabiegi tego typu, wykorzystuje fale ultradźwiękowe, drenaż limfatyczny, laser diodowy i fale radiowe, które są bezpieczne i pozwalają osiągnąć spektakularny efekt całkowicie nieinwazyjnie i bezboleśnie. Dużym zainteresowanie cieszy się również Body Jet, czyli liposukcja wodna (odsysanie tłuszczu) z możliwością przeszczepu własnego tłuszczu w celu wymodelowania sylwetki — powiększenia ust, piersi, pośladków, łydek lub kości policzkowych.

— To najbardziej naturalny i bezpieczny wypełniacz. Zabiegi liposukcji i modelowania ciała wykonuje się w znieczuleniu miejscowym podczas jednej procedury zabiegowej — wyjaśnia Kalina Ben Sira.

Jej zdaniem, jesień to także doskonały czas na zabiegi dla cery naczynkowej, m.in. laserowej likwidacji popękanych naczynek.

Przebudowa skóry

Zabiegi laserowe poleca także Klinika Sthetic dr Aleksandry Jagielskiej, gdzie przy użyciu lasera frakcyjnego można odmłodzić nie tylko twarz, ale także dłonie.

— Dzięki tej nowoczesnej technologii dokonujemy przebudowy skóry, likwidujemy blizny, rozstępy i przebarwienia — tłumaczy Aleksandra Jagielska.

Dużym powodzeniem cieszą się także laserowe zabiegi ginekologiczne dla kobiet po porodach oraz cierpiących na nietrzymanie moczu lub suchość pochwy. W klinice można też skorzystać z zabiegów przeszczepiania własnej tkanki tłuszczowej i rewitalizacji skóry przy użyciu nici PDO First Lift. — W ten sposób odmładza się nie tylko twarz, ale całe ciało. To prosty, bezbolesny i nieinwazyjny sposób na zatrzymanie starzenia skóry — mówi Aleksandra Jagielska. Hitem docenionym laurem Cosmopolitan 2014 jest Geneo — błyskawiczny zabieg pielęgnacyjny wykorzystujący biologiczne mechanizmy organizmu dla odmłodzenia, dotlenienia i rozjaśnienia skóry. Specjalnym urządzeniem złuszcza się zrogowaciałe warstwy naskórka, a następnie dotlenia i odżywia skórę m.in. kwasem hialuronowym i retinolem.

Przeszczep zamiast liftingu

Zdaniem dr Małgorzaty Olszowskiej-Golec z Prywatnego Instytutu Zdrowia i Urody, jesień to dobry czas nie tylko dla zabiegów laserowych, ale także operacyjnych.

— Co prawda nie ma przeciwwskazań, by zabiegi operacyjne przeprowadzać także latem, ale wiele osób, żeby nie męczyć się w opatrunku latem lub podczas urlopu, przekłada je na jesień — tłumaczy Małgorzata Olszowska-Golec.

Największym powodzeniem cieszą się teraz zabiegi z użyciem barwnikowego lasera V-Beam: usuwanie pajączków naczyniowych i dużych znamion naczyniowych na twarzy i ciele (tzw. port wine), a także brodawek, przebarwień oraz fotoodmładzanie. Coraz popularniejsze są też przeszczepy własnej tkanki tłuszczowej.

— To doskonały zabieg dla tych, którzy nie mogą sobie pozwolić na lifting. Chodzi zwłaszcza o ludzi starszych, u których samo naciągnięcie skóry nie zapewnia dobrych rezultatów, a nawet może się skończyć efektem maski naciągniętej na kości. Zabiegi z użyciem własnej tkanki tłuszczowej dają lepsze rezultaty — sumuje Małgorzata Olszowska-Golec.

Możesz zainteresować się również: