BZ WBK-Aviva ma coś dla pań

Magdalena Graniszewska
opublikowano: 2010-01-15 00:00

Ubezpieczyciel przed czasem osiągnął próg rentowności i chwali się nowymi produktami. Najnowszy: dla kobiet.

Ubezpieczyciel przed czasem osiągnął próg rentowności i chwali się nowymi produktami. Najnowszy: dla kobiet.

BZ WBK-Aviva wziął na celownik nową grupę klientów: kobiety, które obawiają się utraty pracy. W reklamach pokazuje zatroskane panie, które chcą się ubezpieczyć, by zapewnić sobie spłatę stałych zobowiązań domowych w razie zwolnienia. Przekaz działa.

— Ubezpieczenie "Ochrona płatności" sprzedajemy dopiero od półtora tygodnia, a już mamy 600 klientów. Szacujemy, że do końca roku z tej oferty skorzysta około 35 tys. osób — mówi Jacek Koronkiewicz, prezes BZ WBK-Aviva.

Z oferty korzystają głównie osoby, które mają konto w banku BZ WBK. Ubezpieczyciel nie ujawnia na razie struktury wiekowej ani płci nabywców "Ochrony płatności".

Ubezpieczony klient, który straci pracę, utraci zdolność do jej wykonywania lub trafi do szpitala, może otrzymywać przez sześć kolejnych miesięcy 400 zł, 700 zł lub 1000 zł. Kosztuje to, w zależności od wariantu, od 12 zł do 27 zł miesięcznie.

— Uważamy, że ten produkt dobrze trafia w oczekiwania klientów. W 2010 r. będziemy rozwijać ofertę, uwzględniając w niej m.in. ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków, turystyczne, a także skierowane do małych i średnich przedsiębiorstw. Naszym celem jest osiągnięcie w 2012 r. 12-15 proc. rynku bancassurance [polisy sprzedawane w bankach — red.] — deklaruje Jacek Koronkiewicz.

O wynikach finansowych osiągniętych w 2009 r. prezes nie chce mówić. Chwali się jedynie, że firma przed czasem osiągnęła próg rentowności.

— Tzw. break-even zaplanowaliśmy na III kwartał 2010 r., a osiągnęliśmy ten poziom już w II kwartale 2009 r. Zwrot z kapitału miał nastąpić w I kwartale 2013 r., a teraz szacujemy, że wystąpi w III kwartale 2011 r. — nie kryje satysfakcji Jacek Koronkiewicz.