Cała Polska pracuje na spadek bezrobocia

Lepiej jest w każdym z województw, ale droga zrobiła się stroma. Każdy kolejny krok w kierunku poprawy sytuacji na rynku pracy będzie trudniejszy.

 

Stopa bezrobocia rejestrowanego w sierpniu wyniosła 7 proc. — informuje GUS. Oznacza to niewielki spadek w ciągu miesiąca i korektę szacunków podanych wcześniej przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o dokładnie tyle samo — 0,1 pkt. proc. W rok zredukowaliśmy bezrobocie o 1,4 pkt. proc. Na taki wynik zapracowały wszystkie województwa, choć różnym nakładem sił. W punktach procentowych od sierpnia 2016 r. stopa bezrobocia spadła najmocniej w województwach świętokrzyskim (1,9) i warmińsko-mazurskim (1,8). Ułatwiła to jednak wysoka baza sprzed roku (stopa bezrobocia wynosiła wówczas — odpowiednio — 11 i 13,8 proc.). Co więcej, warmińsko-mazurskie było i jest województwem, które wyróżnia najwyższy poziom bezrobocia w Polsce. Co prawda, liczenie procentu z procentu jest nie do końca uzasadnione, ale jeżeli na chwilę przymkniemy oko na

Bezrobotnych ubywa coraz wolniej

Miesięczna zmiana liczby zarejestrowanych bezrobotnych w 2017 r. (w tys. osób)

61,9

luty marzec kwiecień maj czerwiec lipiec sierpieństyczeń

-13,7-11,6-3,9-59,2-71,5

statystyczne wytyczne, przekonamy się, że na szczególne wyróżnienie pod względem zbijania stopy bezrobocia zasługuje województwo wielkopolskie. W rok bezrobocie spadło tam o 1,1 pkt. proc. (najniższy spadek, ex aequo z dolnośląskim i małopolskim), czyli o ponad jedną piątą, a więc… najwięcej w skali kraju. Wielkopolskie było i jest województwem o najniższym poziomie bezrobocia w Polsce (5,2 proc. w sierpniu 2016 r. i 4,1 proc. rok później). Przypadki poszczególnych województw świadczą o tym, jak trudna jest redukcja stopy bezrobocia, gdy startujemy z niskiego poziomu. A takim bez wątpienia jest 7 proc., do którego cała polska gospodarka dotarła po sierpniu tego roku.

-50,6-50,5

Źródło: GUS

O tym, że stopa bezrobocia hamuje, słyszymy nie od dziś. Przełomowy był lipiec — po raz pierwszy od lat odsetek bezrobotnych nie zmniejszył się w stosunku do czerwca. O tym, że bezrobocie dochodzi do ściany, świadczył przede wszystkim moment, w którym stopa stanęła w miejscu — okres letni z reguły sprzyja wzrostowi zatrudnienia. W sierpniu udało się zejść o 0,1 pkt. proc., o każdy kolejny spadek będzie coraz trudniej. — Ostatnie miesiące dowodzą, że rekordowo niskie bezrobocie, jakie jest obecnie notowane w Polsce, coraz trudniej będzie zmniejszać. Ma to związek z jego strukturą, część zarejestrowanych jest długotrwale bezrobotna, a część ma kwalifikacje

niedopasowane do potrzeb rynku — komentuje Monika Kurtek, główny ekonomista Banku Pocztowego. Na koniec sierpnia w urzędach zarejestrowanych było 1,1 mln bezrobotnych. W stosunku do lipca ich liczba zmniejszyła się o 3,9 tys. [patrz wykres]. Konfrontacja mocno „przebranych” wolnych zasobów pracy z dużym zapotrzebowaniem zgłaszanym przez przedsiębiorców powinna prowadzić do wzrostu presji płacowej. W sierpniu przeciętne wynagrodzenie miesięczne brutto w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób wyniosło 4492,63 zł. W rok wzrosło więc o 6,6 proc. To największa dynamika wynagrodzeń od stycznia 2012 r., wyraźnie wyższa niż przed miesiącem (w lipcu płace wzrosły o 4,9 proc. r/r). Zapracowały na nią wszystkie główne sekcje wyróżnione przez GUS. W przetwórstwie przemysłowym płace wzrosły o 6,7 proc. r/r. To branża o kluczowym znaczeniu dla polskiej gospodarki. Na koniec sierpnia zatrudnionych było tu 2,4 mln osób, czyli 37 proc. pracujących w całym sektorze przedsiębiorstw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Cała Polska pracuje na spadek bezrobocia