Cały rynek majątkowy dostał zadyszki

Paulina Sztajnert
16-11-2005, 00:00

Ubezpieczenia majątkowe rosną w zaledwie 3-proc. tempie. Na koniec roku ma być 5 proc., ale to i tak mało.

Po trzech kwartałach tego roku majątkowe towarzystwa ubezpieczeniowe z pierwszej dziesiątki, które reprezentują niemal 90 proc. rynku, pochwalić się mogą 10,4 mld zł składki brutto. Oznacza to, że porównując dziewięć miesięcy tego i ubiegłego roku rynek rozwijał się w tempie 3,26 proc. Wszystko zatem wskazuje na to, że prognozy z początku roku, zakładające roczny rozwój rynku nawet na poziomie 10 proc., okażą się zbyt optymistyczne.

— Rynek zakończy rok poniżej oczekiwań. Sądzę, że możemy liczyć na dynamikę rzędu 5 proc. — prognozuje Franc Fuchs, prezes grupy Compensa.

Powodów jest kilka.

— Załamała się sprzedaż nowych aut, co nie pozostało bez znaczenia dla portfela AC komunikacyjnego. W szczególności dotyczy to klientów indywidualnych. Na szczęście rekompensuje to nieco rynek OC, który dzięki zwiększonemu importowi aut z zagranicy może osiągnąć w segmencie klientów indywidualnych dwucyfrowe tempo wzrostu — tłumaczy Krzysztof Kluza, zastępca dyrektora biura strategii i projektów PZU.

Nie tylko polisy komunikacyjne wpłynęły na pogorszenie wyników.

— Wejście do UE, a co za tym idzie — możliwość świadczenia usług na podstawie tzw. jednolitego paszportu, pociągnęło za sobą odpływ korporacyjnego biznesu międzynarodowego z portfeli rodzimych firm. To uszczerbek rzędu kilkuset milionów złotych. Ponadto na rynku ubezpieczeń przemysłowych zwiększa się konkurencja, co wpływa na zmniejszenie stawek — mówi Piotr Dzikiewicz, wiceprezes Allianza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Sztajnert

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cały rynek majątkowy dostał zadyszki