Cały świat będzie szorował po dnie...

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 2008-12-30 08:07

Największe gospodarki zaczynają rok pogrążone w recesji. A jaki początek, taki cały rok — twierdzą ekonomiści. Wniosek? W przyszłym roku żadna gospodarka nie uniknie kryzysu...

Ostatnie miesiące udowodniły, że polskiej gospodarce daleko do niezależności od czynników zewnętrznych. Ostre hamowanie dynamiki naszego PKB spowodowane jest właściwie tylko sytuacją w USA i w strefie  euro — kryzys w amerykańskim sektorze finansowym uderzył w nasz rynek kredytowy, a słabnąca koniunktura na zachodzie Europy ogranicza możliwości eksportu.

Przyszłość polskich firm zależy więc przede wszystkim od kondycji największych gospodarek świata, głównie USA (zarzewia kryzysu) i Niemiec (naszego największego partnera handlowego). Co czeka je w 2009 r.? O tym we wtorkowym wydaniu „Pulsu Biznesu”.