Canpack skusił się na Pilsner Urquell

opublikowano: 30-09-2019, 22:00

Producent puszek z Krakowa zbuduje przy czeskim browarze zakład za 100 mln USD. W zeszłym roku uruchomił cztery inwestycje.

25 mld — tyle aluminiowych puszek do napojów rocznie będzie produkować wkrótce Canpack. Ten poziom osiągnie po uruchomieniu ostatnio ogłoszonej inwestycji — w zakład w kraju pilzneńskim w zachodnich Czechach, który będzie obsługiwać browar produkujący markę Pilsner Urquell oraz innych klientów w regionie.

Sytuacja na światowych rynkach jest dynamiczna — inwestycje, które niegdyś
były bardzo atrakcyjne, mogą tracić na atrakcyjności ze względu na zachodzące
polityczne, ekonomiczne i inne zmiany — mówi Małgorzata Podrecka, wiceprezes
grupy Canpack.
Zobacz więcej

DZIEJE SIĘ:

Sytuacja na światowych rynkach jest dynamiczna — inwestycje, które niegdyś były bardzo atrakcyjne, mogą tracić na atrakcyjności ze względu na zachodzące polityczne, ekonomiczne i inne zmiany — mówi Małgorzata Podrecka, wiceprezes grupy Canpack. Fot. ARC

— To projekt za ponad 100 mln USD. W czeskim zakładzie będzie pracować około 160 osób — mówi Małgorzata Podrecka, wiceprezes grupy Canpack.

Inwestują taśmowo

Jeden z największych na świecie producentów puszek aluminiowych inwestuje, głównie w ich produkcję i głównie w fabryki greenfield, praktycznie bez przerwy. Firma analizuje rocznie kilkanaście potencjalnych projektów. Tylko w latach 2014-19 zainwestowała ponad 1 mld USD. W ubiegłym roku otworzyła dwie fabryki aluminiowych puszek do napojów oraz linię wieczek aluminiowych w Brazylii, fabrykę puszek aluminiowych w Indiach oraz drugą linię produkcyjną w Bukareszcie. Zwiększyła sprzedaż opakowań o 16 proc. W tym roku rozpoczęła działalność fabryka w Kolumbii. Canpack działa w 19 krajach i sprzedaje do ponad stu.

Zagrożenia rozpoznane

W raporcie finansowym za 2018 r. zarząd wymienia wielezagrożeń: rosnącą konkurencję na Bliskim Wschodzie, nadpodaż w Indiach i Brazylii, brak ożywienia gospodarczego oraz sytuację polityczną i ekonomiczną w Rosji i na Ukrainie, niekorzystne zmiany prawne w obrocie piwem i napojami chłodzącymi i energetycznymi w Wielkiej Brytanii i na Bliskim Wschodzie, niestabilność polityczną w niektórych krajach Europy Wschodniej, Afryki i Bliskiego Wschodu, wahania cen surowców i walut, które mogą utrzymać się przez kilka następnych lat, oraz ograniczenia funkcjonowania strefy Schengen lub wolnego przepływu towarów, co może podnieść koszty transportu.

— Zdefiniowanie potencjalnych zagrożeń jest niezbędnym elementem prowadzenia działalności biznesowej. Standardową praktyką biznesową jest ich opisywanie w sprawozdaniach finansowych. Śledzimy i analizujemy zmiany w otoczeniu konkurencyjnym, politycznym i ekonomicznym, przewidując potencjalne wyzwania na wszystkich rynkach, na których prowadzimy działalność. Podejmujemy działania mające na celu unikanie oraz łagodzenie skutków tych niekorzystnych zdarzeń — mówi Małgorzata Podrecka.

Wyniki wskazują, że skutecznie. W 2018 r. Canpack zwiększył przychody o 10 proc., ale zysk netto zmniejszył się o również o ok. 10 proc., co jest efektem programu inwestycyjnego. Za ostatni rok firma wypłaciła właścicielowi, spółce Giorgi International Holdings, 39 mln USD dywidendy.

Z Brzeska w świat

Historia grupy Canpack sięga 1989 r. Amerykańska spółka Can Corporation of America zawiązała z Przedsiębiorstwem Opakowań Blaszanych Opakomet joint venture Pol-Am-Pack zajmujące się produkcją opakowań stalowych dla żywności. Spółka powstała na bazie funkcjonującego zakładu w Brzesku, którego wybrane aktywa zostały wniesione aportem do joint venture. Amerykanie zapewnili fundusze na rozwój. Trzy lata później powstała skoncentrowana na produkcji aluminiowych puszek do napojów spółka Can- Pack, w której większość akcji objęli Amerykanie. Zatrudniała kilkuset pracowników. Dziś jest ich 8 tys. na całym świecie. W ubiegłym roku skonsolidowane przychody grupy Canpack wyniosły 7,3 mld zł, a zysk netto — 461 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy