Car fleet management nadal się rozwija

Marcin Bołtryk
opublikowano: 2005-10-06 00:00

Polski rynek usług finansowania flot należy do perspektywicznych. Są już na nim obecni najważniejsi europejscy gracze.

Leasing to finansowanie pojazdu, wynajem to — oprócz finansowania — zwykle także pakiet usług dodatkowych. Rozwój rynku lea-singu w Polsce niewątpliwie będzie podążał w kierunku produktów o coraz większej wartości dodanej, czyli full service leasingu powiązanego najczęściej z ofertą car fleet management (cfm). Korzystanie z tej opcji może mieć ogromne znaczenie dla optymalizacji kosztów przedsiębiorstwa. Zaletą tego produktu jest bowiem znany co miesiąc koszt eksploatacji auta. Rata miesięczna zawiera w tym przypadku wszystkie koszty obsługi związane z pojazdem.

Zarówno outsourcingowe zarządzanie flotą pojazdów, car fleet management, jak i tzw. full service leasing (rozbudowana oferta lea-singowa) mogą być dla firm korzystnymi rozwiązaniami.

— W zamian za określoną, stałą opłatę przedsiębiorca liczyć może m.in. na pełny serwis, karty paliwowe, wymianę opon, w razie potrzeby samochód zastępczy, ubezpieczenie, całodobową pomoc drogową itp. — wyjaśnia Olaf Piechociński, dyrektor departamentu pojazdów i flot VB Leasing.

Wygoda? Oczywiście, ale i znaczna redukcja kosztów własnych oraz dodatkowe informacje dotyczące np. eksploatacji pojazdów.

— Należy pamiętać, że zarządzanie flotą samochodów nie jest łatwym zadaniem. Wymaga odpowiedniej wiedzy i czasu. Jeśli więc firma nie ma wykwalifikowanych w tym zakresie pracowników, może to dodatkowo narazić ją na znaczne koszty. Natomiast firma, która decyduje się na zewnętrzne zarządzanie flotą, może ograniczyć wydatki i skupić się na swojej podstawowej działalności — dodaje Olaf Piechociński.

Wady i zalety

Oprócz wygody leasing full service umożliwia m.in. zaplanowanie optymalnego rozwoju floty i dostęp do wielu usług dodatkowych (np. dodatkowe gwarancje, wymiana opon, pomoc drogowa, naprawy, auto zastępcze, upusty na serwis itp.). Raty miesięczne — ze względu na pakiet usług dodatkowych — w przypadku full service leasingu są zwykle wyższe niż w przypadku „zwykłego” leasingu operacyjnego, ale klient przy optymalizacji swych potrzeb oszczędza na kosztach przekazania całej obsługi pojazdów na zewnątrz. Wynajem długoterminowy jest więc znacznie wygodniejszy od klasycznego leasingu czy zakupu auta na kredyt.

— To firmy, które oferują taką usługę, biorą na siebie cały ciężar i ryzyko utrzymania floty przez okres 2-4 lat, w tym obsługę serwisową, naprawy czy ubezpieczenie — przekonuje Olaf Piechociński.

Coraz więcej

Niewątpliwą zaletą wynajmu i leasingu (skonstruowanego w ten sposób, że wartość rezydualna jest na poziomie odzwierciedlającym wartość rynkową pojazdu po zakończeniu umowy leasingu) jest to, że klient płaci za samo użytkowanie pojazdu a nie spłaca jego wartości.

— Wady, zalety oraz opłacalność tych form należy rozpatrywać pod kątem konkretnego klienta. Przy wynajmie koszt stanowi iloczyn liczby przejechanych kilometrów i stawki ryczałtowej. Problemem jest samo ewidencjonownie przebiegów, ale przy samochodach małych, które mają duże przebiegi, efekt końcowy jest porównywalny z kosztami leasingu. Wynajem natomiast ma inne zalety: umowa najmu nie jest regulowana ustawowo tak jak leasing i nie musi być zawarta na okres 2 lat, może obejmować dowolny czas. Poza tym inne jest odzwierciedlenie obu typów umów w bilansie firmy — i tu niektórzy klienci upatrują przewagi wynajmu nad leasingiem — wyjaśnia Anna Dziedzic, dyrektor sprzedaży w Carolina Fleet Management.

Podstawową zaletą leasingu — oprócz korzyści podatkowych — jest szybkość realizacji. Leasingodawcy mają zwykle łagodniejsze niż bankowcy wymagania dotyczące kondycji klienta i prostsze procedury. Przedsiębiorca nie musi — tak jak w banku — wykazać swojej zdolności kredytowej i złożyć zabezpieczeń w postaci np. zastawu rejestrowego na kredytowanym samochodzie czy cesji polisy ubezpieczenia na bank.

— Wystarczy minimum formalności, niejednokrotnie mniejsza niż w banku wpłata początkowa i klient może szybko otrzymać zarejestrowany i ubezpieczony samochód. Różnorodność rodzajów leasingu pozwala też na elastyczne dostosowanie warunków umowy do indywidualnych potrzeb odbiorcy — zapewnia Olaf Piechociński.

Istotnie, na decyzję o leasingu auta wpływają też elementy związane z jego eksploatacją. Wykorzystuje się go najczęściej przez 4-5 lat. Wielu przedsiębiorców właśnie dlatego wybiera oferty, które zapewniają większą rotację samochodów — czyli leasing i coraz częściej także car fleet management.

— Przewidywania dotyczące rynku wskazują, że w 2006 r. i latach kolejnych blisko 60 proc. pojazdów będzie finansowanych w ramach flot, w tym cfm — dodaje Olaf Piochociński.

Mali i średni

Choć leasing jest produktem skierowanym do wszystkich firm, to jednak większość transakcji odbywa się w segmencie małych i średnich przedsiębiorstw. Wynajem długoterminowy (leasing full service) i car fleet management znajdują klientów przede wszystkim wśród dużych przedsiębiorstw. Częściej po rozbudowany leasing i cfm sięgają firmy zagraniczne, przyzwyczajone do korzystania z tego typu usług na swoim rynku. Podmioty rodzime, zwłaszcza te mniejsze, skłaniają się raczej do samego finansowania (leasingu) wraz z ubezpieczeniem. Rynek cfm w Polsce jest nadal w fazie kształtowania. W najbliższych latach będzie systematycznie rósł.

Zdaniem Anny Dziedzic, klienci będą dążyli w kierunku podpisywania umów, które nie będą ich wiązały ani podatkowo, ani finansowo na długie okresy.

— Nasi klienci często potrzebują samochodów do realizacji kontretnego projektu, sami podpisują krótkoterminowe umowy ze swoimi kontrahentami, wobec czego nie chcą i nie mogą wiązać się na dłuższy czas umowami leasingu. Coraz bardziej popularny staje się więc wynajem krótkoterminowy — mówi Anna Dziedzic.