Czytasz dzięki

Cardif wchodzi online do BNP Paribas

opublikowano: 08-04-2020, 22:00

Ubezpieczyciel, ramię w ramię z bankowym krewniakiem, próbuje ubić interes na indywidualnych polisach. Epidemia może mu to ułatwić

Polacy chętniej niż przeciętni Europejczycy sięgają po polisy na życie (55 vs 32 proc. respondentów), wypadkowe i (53 vs 41 proc.) i zdrowotne, szczególnie dotyczące poważnych chorób (37 vs 22 proc.) — wynika z badania (patrz ramka) przeprowadzonego przez Cardif, globalnego ubezpieczyciela należącego do BNP Paribas, obecnego również w Polsce.

Polski Cardif, na czele którego stoi Grzegorz Jurczyk, chce powtórzyć
wynik sprzed 12 lat, gdy w rok zebrał 560 mln zł składek. Wierzy w siłę grupy
BNP Paribas i zacieśnia współpracę z siostrzanym bankiem, ale nie zamyka się na
innych partnerów.
Wyświetl galerię [1/2]

HISTORYCZNY CEL:

Polski Cardif, na czele którego stoi Grzegorz Jurczyk, chce powtórzyć wynik sprzed 12 lat, gdy w rok zebrał 560 mln zł składek. Wierzy w siłę grupy BNP Paribas i zacieśnia współpracę z siostrzanym bankiem, ale nie zamyka się na innych partnerów. Fot. WM

Gros tych polis to jednak ubezpieczenia grupowe — zawierane za pośrednictwem pracodawców. Indywidualnie ubezpieczają się nieliczni. Działający nad Wisłą bank i ubezpieczyciel z francuskiej grupy dostrzegają w tym segmencie duży potencjał. Współpracują, żeby go wykorzystać.

— Od zeszłego roku dystrybuujemy za pośrednictwem banku ubezpieczenia na życie i zdrowotne typu stand alone, czyli niepowiązane z innymi produktami finansowymi. Wyniki sprzedażowe są zadowalające, a potencjał wzrostu duży. Nad Wisłą nasycenie tego typu polisami wśród klientów banków jest jednocyfrowe, podczas gdy na rynkach zachodnich dwucyfrowe. Deklarowane 55 proc. z badania obejmuje również ubezpieczenia pracownicze, a my koncentrujemy się na indywidualnych ubezpieczeniach na życie — mówi Grzegorz Jurczyk kierujący polskim Cardifem.

Równowaga i kondycja

Zeszły rok ubezpieczyciel zakończył z łącznym przypisem na poziomie 425 mln zł (bez zmian rok do roku). Obecnie ubezpiecza milion osób. Nad Wisłą stoi na dwóch nogach: życiowej — TU na życie Cardif Polska (213,3 mln zł składek, o 23,72 proc. mniej niż rok wcześniej) i majątkowej — Cardif Assurances Risques Divers. Dystrybuuje polisy za pośrednictwem kilkunastu partnerów biznesowych, z których największym jest BNP Paribas — odpowiada za 40-50 proc. rocznej sumy składek zebranych z rynku.

Współpraca firm z francuskiej grupy na razie ogranicza się do sprzedaży zdalnej w oddziałach i call center, w planach jest jednak dystrybucja w bankowości internetowej i mobilnej. Partnerzy liczą, że uda im się ruszyć jeszcze w tym roku. Idzie to w parze ze strategią — jednym z jej filarów jest cyfrowa transformacja, polegają na automatyzacji procesów sprzedażowych i posprzedażowych.

Dodatkową motywacją jest pandemia koronawirusa, która mobilizuje całą branżę do pracy i obsługi zdalnej. Szef Cardifu podkreśla jednak, że człowiek wciąż jest ważnym ogniwem w dystrybucji ubezpieczeń, zwłaszcza w przypadku polis życiowych, w sprawie których klienci zwykle mają wiele pytań.

Trudne czasy

Strata finansowa i utrata dochodu to jedne z największych obaw wskazywanych przez respondentów ostatniego badania Cardifu. Te zagrożenia zaczęły pojawiać się w wynikach dopiero po kryzysie z 2008 r. Na przestrzeni ostatnich lat ubezpieczyciel nie odnotował jednak w Polsce dużego wzrostu zainteresowania polisami od utraty pracy lub źródła dochodu. Kryzys wywołany pandemią może to zmienić.

— Niewiele osób myśli o zabezpieczaniu się na wypadek utraty dochodu, kiedy koniunktura jest dobra. Relatywnie szybko zapominamy też o skutkach kryzysu, gdy następuje szybkie i wyraźne odbicie. Trudno powiedzieć, co się stanie tym razem, bo z podobną sytuacją świat nie miał nigdy do czynienia, ani w dobie wielkiego kryzysu, ani w 2008 r. Obecnie gospodarka cierpi na zupełnie nieznaną chorobę i na razie trwają intensywne poszukiwania lekarstwa, które przywróci jej właściwy rytm — mówi Przemek Gdański, prezes Banku BNP Paribas.

Przedstawiciele polskich spółek z grupy BNP Paribas spodziewają się spadku zainteresowania wszelkimi kredytami, co oznacza także gorszą sprzedaż powiązanych z nimi ubezpieczeń. To główna oś biznesu ubezpieczeniowego Cardifu, który może oberwać rykoszetem. Jak bardzo wyniki spółki miną się z szacunkami z początku roku — tego nikt nie jest w stanie przewidzieć.

036950dd-4556-4e30-aabc-314ab0b280bd
Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Przemek Gdański uważa, że jest też zdecydowanie za wcześnie na rozmowę o tym, ilu ubezpieczonych kredytobiorców zgłosi roszczenia z ubezpieczeń kredytu, bo wzrost zwolnień pracowników jeszcze przed nami. Deklaruje, że grupa, w której skład oprócz Cardifu wchodzą m.in. Arval, BNP Paribas Securities Services i BNP Paribas TFI, dostosowuje rozwiązania zarówno do gorszej koniunktury, jak i prosperity.

— Nie mamy w ogólnych warunkach ubezpieczeń wyłączeń dotyczących pandemii.Traktujemy to ryzyko jako zachorowanie na inne choroby wirusowe i koncentrujemy się w tej chwili na sprawnym rozpatrywaniu zgłaszanych roszczeń — informuje Grzegorz Jurczyk.

Oszczędzanie

W badaniu Cardifu blado wypada polska służba zdrowia i system emerytalny. W porównaniu do średniej europejskiej zebrały najmniej pozytywnych ocen: 31 proc. (vs 65 w Europie) i 29 proc. (vs 39). O ile Polska podąża za trendem polegającym na wyposażaniu się w prywatne ubezpieczenie zdrowotne, o tyle sentyment Polaków do polis z UFK jest zgoła odmienny niż mieszkańców Zachodu, którzy chętnie odkładają w ten sposób pieniądze na jesień życia. U nas ten segment rynku z roku na rok się kurczy i nic nie wskazuje na to, aby tego typu polisy wróciły do łask.

— Spółki z grupy oferują alternatywne produkty, np. fundusze inwestycyjne, i nie planujemy wprowadzać do oferty polis z UFK — mówi prezes Cardifu.

Globalne badanie potrzeb i zachowań

Firma ubezpieczeniowa BNP Paribas Cardif wspólnie z ekspertami Ipsosu przeprowadziła w 2019 r. globalne badanie na 26 tys. osób w 26 krajach na trzech kontynentach (w Europie, Ameryce Południowej i Azji). Celem było zebranie informacji o potrzebach klientów i ich oczekiwaniach względem ubezpieczeń oraz prognoza zmiany w ich zachowaniu do 2025 r.

OKIEM EKSPERTA

Światełko w tunelu

MARCIN BRODA, analityk Ogmy, wydawcy „Dziennika Ubezpieczeniowego”

Wielu próbowało ubić interes na ubezpieczeniach życiowych typu stand alone — z różnym skutkiem. Potencjał dystrybucji za pośrednictwem banków jest bardzo duży ze względu na bazę klientów. Praktyka jednak dowodzi, że trudno zbudować skalę. Dziś indywidualne ubezpieczenia na życie nie sprzedają się tak dobrze jak w przeszłości polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym czy tzw. polisolokaty. Dlaczego? Jedne sprzedaje strach, a drugie chęć zysku. Siłą rzeczy do zakupu pierwszych trudniej przekonać klienta. Z doświadczeń agentów wynika, że konsumenci bardzo rzadko pytają o ubezpieczenia na życie. Zainteresowanie najlepiej opisuje powtarzany w branży żart: gdy do agenta przychodzi klient i chce kupić ubezpieczenie na życie, to na pewno jest to tajemniczy klient. Powoli jednak coś się zmienia. Ostatnio jest coraz więcej zapytań o tego typu ubezpieczenia. Agenci z różnych regionów Polski — biedniejszych i bogatych — twierdzą, że sprzedaż ruszyła. W bankach może być podobnie. Obecnie zmieniła się perspektywa społeczna i pojawiła się gotowość ochrony życia. Nie spodziewam się jednak sprzedaży na masową skalę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karolina Wysota

Polecane