Cena wywoławcza na zaplanowanej dopiero 17 kwietnia aukcji miała wynosić 1-1,5 mln USD, ale wystawiający dogadali się wcześniej z chętnym na jej zakup. Zainteresowany zaoferował znacznie więcej.

Przed transakcją właścicielami wazonów byli Randy i Preston Buttramowie, których rodzina była w posiadaniu niezwykłych dzieł sztuki od 1920 r. Ich dziadek Frant Buttram - paliwowy magnat z Oklahomy - kupił je od Galerii Bernheimer w Monachium i trzymał w foyer swojego domu w Oklahomie.
Wazony mierzą ok. 130 cm wysokości i zostały wykonane w Carskiej Manufakturze Porcelany w Sankt Petersburgu w czasach cara Mikołaja I. Wywieziono je z Rosji do Niemiec po rewolucji 1917 r. prawdopodobnie w wyniku masowej wyprzedaży majątku Ermitażu w czasach problemów finansowych rewolucyjnego rządu. Ich autentyczność potwierdziła oficjalnie Jekaterina Chmielnicka z działu porcelany w Państwowym Muzeum Ermitażu w Sankt Petersburgu.
W zdobieniach jednego z wazonów można rozpoznać kopię obrazu "Koncert" Antoniego Palamedesza. Obraz znajdował się w kolekcji Emitrażu a na wazon skopiował go znany kopista sztuki Semion Gołow, co potwierdzają archiwa Muzeum.
Drugi wazon również jest ozdobiony kopią obrazu, ale ekspertom nie udało się jak dotąd ustalić jego oryginalnego tytułu. Prawdopodobnie również chodzi o malarstwo holenderskie.