System opieki zdrowotnej trzeba doprowadzić do równowagi, a następnie zwiększyć nakłady publiczne na ten sektor - uważa koordynowany przez CASE-Doradcy zespół polskich i międzynarodowych ekspertów, który przygotował rekomendacje dla przyszłych reformatorów ochrony zdrowia.
Streszczenie raportu zostało udostępnione PAP we wtorek.
Eksperci są przekonani, że polski system opieki zdrowotnej jest w stanie głębokiej nierównowagi. Główną jej przyczyną jest olbrzymia dysproporcja pomiędzy popytem na usługi zdrowotne, a wydajnością systemu. Jednocześnie - ich zdaniem - Polska jest krajem, w którym publiczne nakłady na opiekę zdrowotną systematycznie maleją.
"W 2004 roku środki publiczne na ochronę zdrowia, liczone jako procent PKB, wyniosły 3,8 proc. Kwota ta zmniejsza się każdego roku, plasując Polskę na ostatnim miejscu pośród krajów OECD. Całkowite nakłady na służbę zdrowia w Polsce w przeliczeniu na jednego mieszkańca stanowią zaledwie połowę kwoty przeznaczanej naten cel na Węgrzech i w Czechach" - głosi raport.
"Zwykle jest tak, że kiedy rośnie PKB, rosną nakłady na opiekę zdrowotną. W Polsce tej tendencji nie ma" - powiedział PAP jeden z członków zespołu prof. Cezary Włodarczyk. Jego zdaniem "zapory są wśród polityków".
Eksperci uważają, że podniesienie nakładów publicznych na ochronę zdrowia jest konieczne, ale nie może mieć charakteru skokowego.
Zdaniem Włodarczyka, należałoby się zastanowić - jeśli PKB będzie rosnąć - czy nie należałoby zwiększyć wielkości składki zdrowotnej w następnych latach nawet po tym, jak osiągnie ona wielkość 9 proc. przychodu ubezpieczonego. Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych stanowi, że doosiągnięcia tej wielkości składka co roku rośnie o 0,25 punktu procentowego. Obecnie wynosi 8,5 proc.
Samo podnoszenie publicznych nakładów jednak nie wystarczy; eksperci postulują m.in. wprowadzenie dodatkowych ubezpieczeń prywatnych. Taki ruch, ich zdaniem, pozwoli na większą kontrolę nad wydatkami, a pacjentom zapewni ochronę przed ryzykiem nadmiernego współpłacenia. Uważają, że jego poziom jest w Polscebardzo wysoki (przede wszystkim dotyczy leków).
Zespół przestrzega przyszłych reformatorów przed wprowadzaniem zmian gwałtownie i bez wystarczających konsultacji z zainteresowanymi środowiskami. Radzi też wyciągać wnioski z popełnionych w latach poprzednich błędów, m.in. nadmiernego upolitycznienia ochrony zdrowia.