Zamykające tydzień notowania na NYSE i Nasdaq potoczyły się w całkowicie odmiennych kierunkach. Blue chipy przez niemal cały dzień tkwiły pod kreską duszone słabymi wynikami Caterpillara. Z kolei spółki technologiczne rosły w reakcji na rezultaty kwartalne Google. Ostatecznie indeks Dow Jones stracił 0,64 proc., zaś Nasdaq Compoiste zyskał 0,68 proc.
Największy amerykański producent sprzętu budowlanego Caterpillar, tracił momentami ponad 10 proc. negatywnie przekładając się na wycenę indeksu Dow Jones. Firma, która miała być „beneficjentem” huraganów Katrin i Rita stała się ofiarą własnego sukcesu i zbyt wygórowanych oczekiwań rynku. Firma by dynamicznie rozwijać się odnotowała bardzo wysokie wydatki.
W średniej Dow Jones silny spadek stał się również udziałem Pfizera. Tym samym gigant farmaceutyczny kontynuował spadkowy trend z czwartku, kiedy to doszło do obniżenia cen docelowych dla jego akcji przez dwóch brokerów. To efekt obniżenia prognozy finansowej na cały rok. Rykoszetem dostało się też papierom konkurencyjnego Merck’a.
Dobrą passę kontynuowały natomiast walory SBC Communications. W ciągu zaledwie trzech miesięcy teleoperator pozyskał rekordową liczbę (528 tys.) nowych użytkowników szerokopasmowego Internetu, generując spektakularne rezultaty za III kwartał.
Na pozostałych rynkach widowiskowy wzrostem mogły pochwalić się akcje SanDisk. Momentami ich wycena rosła o ponad 20 proc. To zasługa publikacji raportu kwartalnego w którym spółka zaprezentowała niemal 100-proc. wzrost zysków, napędzany silnym popytem na pamięci typu flash.
Ponad 5 proc. rosła wycena Xeroxa. Producent urządzeń kopiujących zainicjowała sięgający 500 mln akcji program skupu własnych walorów celem ich umorzenia.
Na parkiecie technologicznym mocno jaśniała gwiazda Google, najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej. Firma blisko 7-krotnie zwiększyła zysk kwartalny i podwoiła przychody, które po raz pierwszy przekroczyły poziom 1 mld USD.