CBA w Orlim Gnieździe

opublikowano: 15-04-2019, 22:00

Spółkom z Myszkowa SK Bank udzielił finansowania na ponad 40 mln zł. Ich główny majątek, będący zabezpieczeniem kredytów, jest wart… 7,3 mln zł.

Prokuratura Regionalna w Warszawie, prowadząca duże śledztwo w sprawie działania na szkodę Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa w Wołominie (SK Bank) i wyłudzania z niego wielomilionowych kredytów — poinformowała w ubiegłym tygodniu o zatrzymaniu trzech osób. Chodzi o dwóch byłych dyrektorów oddziałów SK Banku (Michała G. i Elżbiety P.) oraz członka zarządu dwóch firm z Myszkowa — Urszuli J. Z informacji „PB” wynika, że te firmy to Pol-Ital i Homepartner. Pierwsza na wniosek syndyka SK Banku jest w upadłości, druga została zlikwidowana.

Gniazdo nieprawidłowości

Z komunikatu prokuratury wynika, że w latach 2013-14 SK Bank udzielił firmom kredytów na łącznie 44 mln zł „pomimo braku zdolności kredytowej i możliwości spłaty zaciągniętych zobowiązań”.

W śledztwie dotyczącym SK Banku weryfikowane są okoliczności udzielenia ponad 70 kredytów na łączną kwotę przekraczającą 1,4 mld zł. Zarzuty postawiono ponad 100 osobom.

Zarzuty dotyczą karalnej niegospodarności i wyrządzenia upadłemu bankowi szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Wszystkie trzy osoby zostały wypuszczone po objęciu dozorem policji i zakazem kontaktowania się oraz uiszczeniu kaucji w wysokości od 15 tys. zł do 50 tys. zł.

Głównym zabezpieczeniem kredytów były nieruchomości: mieszkanie i budynek mieszkalno-usługowy w Myszkowie, a przede wszystkim znany ośrodek wypoczynkowy Orle Gniazdo Hucisko. W lipcu 2018 r. syndyk Pol-Italu wystawił na sprzedaż w formie aukcji zorganizowaną część przedsiębiorstwa, obejmującą te aktywa, za… 7,3 mln zł. Znalazł się podmiot, który zaoferował tę cenę, ale jak ujawnia Łukasz Zarzycki, syndyk Pol-Italu, do dziś transakcja nie została sfinalizowana.

Gang w banku

Tymczasem w śledztwie dotyczącym SK Banku weryfikowane są okoliczności udzielenia ponad 70 kredytów na łączną kwotę przekraczającą 1,4 mld zł. Zarzuty postawiono ponad 100 osobom, wśród których jest Jan B., były prezes SK Banku, byli członkowie zarządu banku, a także liczni pracownicy.

Jak ujawniliśmy w „PB”, najwięcej kredytów z SK Banku trafiło do grupy kilkudziesięciu firm skupionych wokół spółki deweloperskiej Dolcan. Te formalnie niepowiązane spółki brały coraz wyższe kredyty, których większość szła na spłatę wcześniejszych. Kiedy piramida finansowa się wywróciła, upadł nie tylko bank, ale także deweloper. Dziś szefowie obu firm: Jan B. i Sławomir D., założyciel i wieloletni właściciel Dolcanu, są podejrzani o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, wyłudzającą kredyty z wołomińskiej instytucji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy