65 proc. ankietowanych sądzi, że Sejm podejmuje nietrafne decyzje; 8 proc. ma przeciwną opinię; zdania w tej sprawie nie ma 27 proc. badanych.
Według 74 proc. Sejm pracuje zbyt opieszale; 8 proc. badanych sądzi, że we właściwym tempie. 18 proc. respondentów nie wie, jak odpowiedzieć na to pytanie.
10 proc. sądzi, że Izba niższa parlamentu działa dla dobra Polski; 78 proc. uważa, że pracuje głównie dla dobra partii i polityków. Nie ma zdania w tej sprawie 12 proc. ankietowanych.
54 proc. respondentów ocenia, że obecny Sejm nie zrobił praktycznie nic, by rozwiązać najważniejsze dla kraju sprawy. Według 28 proc. - Izba dużo zrobiła, jednak dużo też zaniedbała. 7 proc. ankietowanych uważa, że jej działalność jest szkodliwa dla kraju. 10 proc. pytanych nie ma zdania w tej sprawie.
Według 36 proc. badanych, obecny Sejm jest gorszy od poprzedniego. Identyczny odsetek respondentów uważa, że jest on taki sam. 15 proc. pytanych sądzi natomiast, że obecna Izba jest lepsza od poprzedniej. Nie ma zdania na ten temat 13 proc. pytanych.
Nienajlepsze zdanie ankietowani mają na temat posłów.
Zdaniem 47 proc. respondentów, posłowie mają odpowiednie kompetencje i umiejętności, by być posłami. Zdaniem 38 proc. z nich, umiejętnościami takimi dysponuje mniej więcej połowa posłów. Tylko 5 proc. badanych uważa, że zdecydowana większość posłów posiada stosowne kompetencje do sprawowania mandatu. 10 proc. nie ma zdania.
Tylko 2 proc. badanych uważa, że posłowie reprezentują interesy ludzi, którzy na nich głosowali; 5 proc. z nich sądzi, że w swej działalności posłowie kierują się interesem całego społeczeństwa.
49 proc. jest natomiast zdania, że posłowie dbają tylko o interesy swojej partii; 21 proc. pytanych sądzi, że wyłącznie swoje własne. 9 proc. respondentów uważa, że posłowie mają na uwadze interesy swoich znajomych, kolegów lub krewnych, 6 proc. - że środowiska, z którym są związani zawodowo.
Jedynie 6 proc. badanych jest zdania, że większość posłów myśli podobnie jak oni. Według 52 proc. ankietowanych, tylko niektórzy posłowie podzielają ich poglądy. 30 proc. uważa, że Sejmie nie ma posłów, którzy by myśleli tak jak oni. Opinii na ten temat nie ma 12 proc. respondentów.
50 proc. pytanych nie ma poczucia, że w Sejmie są posłowie, którzy bronią interesów takich ludzi, jak oni. Poczucie takie ma 33 proc. respondentów. "Trudno powiedzieć" na powyższe pytanie odpowiada 17 proc. badanych.
W sondażu zapytano też o oceny Senatu. 63 proc. badanych jest zdania, że Senat ma mały autorytet społeczny; dla 10 proc. autorytet Senatu jest duży, 27 proc. badanych nie ma na ten temat zdania.
51 proc. uważa, że Senat nie ma większego wpływu na treść uchwalanych ustaw, 22 proc. że ma istotny wpływ; 27 proc. respondentów nie ma zdania w tej sprawie.
Tempo prac Senatu ocenia źle 52 proc. badanych; 13 proc. uważa, że Senat pracuje we właściwym tempie; 35 proc. nie ma zdania.
60 proc. uważa, że Senat dba głównie o dobro partii i polityków. 13 proc. uważa, że działa dla dobra Polski, 27 proc. nie ma zdania.
36 proc. badanych uważa, że senatorowie nie posiadają umiejętności i kompetencji; 36 proc. jest zdania, że tylko nieliczni senatorowie są kompetentni; 8 proc. jest przekonanych, że wszyscy senatorowie mają potrzebne umiejętności, 20 proc. nie ma zdania w tej kwestii.
Polacy nie mają jednoznacznej opinii na temat likwidacji Senatu. Minimalnie przeważają osoby popierające zniesienie izby wyższej parlamentu (37 proc.); ale niewiele mniej badanych (35 proc.) uważa, że Senat jest potrzebny i ma w procesie legislacyjnym duże znaczenie. Ponad 28 proc. ankietowanych nie ma wyrobionej opinii w tej kwestii.
Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" zrealizowano w dniach 2-5 marca 2007
roku na liczącej 931 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców
Polski. (PAP)