W środę bank centralny Turcji zaskoczył rynek podwyższając jedną ze stóp procentowych, tłumacząc to koniecznością zapanowania nad dwucyfrową inflacją zasilaną słabością liry. Wywołało to nadzieję, że wzrost cen da się zahamować bez wtrącania się rządu.
Dane IHS Markit pokazują, że koszt pięcioletniego swapu ryzyka niewypłacalności (CDS) Turcji spadł do 214 pkt bazowych i jest najniższy od lipca 2015 roku.
Lira jest najmocniejsza wobec dolara od czterech miesięcy.