Cefarm Rzeszów ma czekać na inwestora

Artur Niewrzędowski
23-03-2000, 00:00

Cefarm Rzeszów ma czekać na inwestora

Minister skarbu państwa nie zamierza zmienić zdania w sprawie prywatyzacji Cefarmu w Rzeszowie. Wojewoda podkarpacki będzie musiał w najbliższym czasie wznowić procedurę prywatyzacyjną. Oznacza to, że ORFE nie przejmie kontroli nad przedsiębiorstwem.

Przedsiębiorstwo Zaopatrzenia Farmaceutycznego Cefarm w Rzeszowie nie ma szczęścia w prywatyzacji. Walka o przejęcie kontroli nad firmą przeniosła się na płaszczyznę polityczną. A to dopiero wróży problemy.

Roman Holzer, dyrektor rzeszowskiego przedsiębiorstwa, twierdzi, że opóźnianie prywatyzacji działa zarówno na szkodę firmy, jak i Skarbu Państwa.

— Na rynku dystrybucji leków trwa ostra walka. Jako przedsiębiorstwo państwowe systematycznie tracimy udziały w rynku. Prywatni aptekarze, w związku z impasem prywatyzacyjnym, zaczynają rezygnować z naszych usług. I jeszcze jedno: wznowienie przetargu wiąże się przecież z kolejnymi kosztami — twierdzi dyrektor Holzer.

Zakończenie prywatyzacji blokuje MSP, które nadal prosi wojewodę podkarpackiego o powtórzenie procedury przetargowej.

Wąsacz mówi: nie

Najwyższa Izba Kontroli w wystąpieniu pokontrolnym stwierdziła, że wybór ORFE na inwestora dla Cefarmu był zgodny z prawem, a argumenty ministra, proszącego o powtórzenie procedury przetargowej nie mają charakteru zarzutów formalnych.

Julita Wojda z biura prasowego MSP twierdzi, że Emil Wąsacz, minister skarbu, w wyznaczonym terminie przesłał do NIK pismo, w którym nie zgadza się z treścią wystąpienia pokontrolnego, dotyczącego prywatyzacji Cefarmu w Rzeszowie. Uważa, że procedura przetargowa powinna zostać powtórzona.

— Ministerstwo nie ma zastrzeżeń do inwestora, którego wyłonił wojewoda, lecz jedynie do przejrzystości procedur prywatyzacyjnych. Nic więc nie stoi na przeszkodzie — o ile oferta tegoż inwestora jest faktycznie najlepsza — by ponownie został wybrany — uważa Beata Jarosz, rzecznik prasowy MSP.

Wojewoda wciąż czeka

Wojewoda podkarpacki nie wyznaczył jeszcze terminu publikacji ponownego ogłoszenia, zapraszającego do składania ofert prywatyzacyjnych na Cefarm w Rzeszowie.

ORFE nie traci nadziei

Natomiast Andrzej Stachnik, prezes ORFE, jest dobrej myśli i w najbliższych dniach spodziewa się uzyskać od ministra skarbu merytorycznej odpowiedzi na pismo, w którym domaga się zakończenia procesu prywatyzacji oraz akceptacji wyboru ORFE na inwestora.

— Żaden z blisko 300 procesów prywatyzacji bezpośredniej, prowadzonych w ostatnich latach, nie wzbudził tylu emocji społecznych i nie był przedmiotem tak wielu zastrzeżeń — ocenia Beata Jarosz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Niewrzędowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Cefarm Rzeszów ma czekać na inwestora