Utrzymanie pozycji największego banku nawet po fuzji Pekao i Banku BPH, poprawa efektywności i akwizycje — to plany PKO BP.
Największy w kraju bank detaliczny PKO BP przedstawił wczoraj długo oczekiwaną przez giełdowych inwestorów i analityków strategię na lata 2006-08.
— Przez ostatnie trzy lata zmodernizowaliśmy bank. Zmieniliśmy m.in. strukturę organizacyjną, wprowadzamy zintegrowany system informatyczny, teraz czas na innowacyjność. W strategii założyliśmy umocnienie pozycji spółki, ekspansję w Polsce i za granicą oraz zmianę wizerunku — mówi Andrzej Podsiadło, prezes PKO BP.
Koniec z kolejkami
Bank poprawi obsługę klientów.
— Chcemy, by PKO BP był postrzegany jako bank nowoczesny i bez kolejek. Pomoże nam w tym wprowadzenie do końca 2007 r. zintegrowanego systemu informatycznego — zapewnia Kazimierz Małecki, wiceprezes banku.
— Jeśli dojdzie do połączenia Pekao z BPH, powstanie największy bank w kraju. Nie zamierzamy pogodzić się z drugą pozycją — twierdzi Andrzej Podsiadło.
Spółce zależy na utrzymaniu pierwszego miejsca na rynku detalicznym, m.in. w segmencie kont, kredytów hipotecznych i depozytów, oraz segmencie kart kredytowych (na razie bank jest drugi, ale liczy, że do końca roku będzie liderem). Chce być też pierwszy na rynku małych i średnich przedsiębiorstw oraz korporacji.
Dlatego zapowiada wprowadzenie wielu nowych produktów, np. nowego typu kart debetowych.
Wskaźniki do cięcia
— Naszym celem jest poprawa wskaźników efektywności. Wprawdzie pod względem relacji kosztów do dochodów (C/I) jesteśmy na trzecim miejscu w grupie dużych banków, ale nadal bardziej efektywne są Pekao i BPH — wyjaśnia Andrzej Podsiadło.
W PKO BP wskaźnik C/I wynosi 61 proc. Chce w trzy lata ściąć go do 57 proc. przy utrzymaniu zwrotu z kapitału ROE 20 proc.
Możliwości ograniczenia kosztów spółka będzie szukała w redukcji zatrudnienia — po blisko 1,5 tys. osób rocznie. Oznacza to, że w 2008 r. spółka będzie zatrudniała około 29 tys. osób wobec 34 tys. obecnie.
Apetyt na TFI
PKO BP myśli o zakupach banków za granicą.
— Zastanawiamy się nad inwestycjami w kilku państwach regionu. Bardzo zależy nam na ekspansji i mamy takie możliwości — zapewnia Andrzej Podsiadło.
Bank zamierza inwestować także w Polsce.
— Chcemy angażować się w proces konsolidacji, nie tylko banków. Interesuje nas cały rynek finansowy, także fundusze inwestycyjne i emerytalne — mówi prezes.
Dodaje, że choć do tej pory bank nie był aktywny na rynku TFI, co zarzucali mu analitycy, już w przyszłym roku radykalnie to zmieni. Prowadzi m.in. rozmowy z Credit Suisse o odkupieniu reszty akcji TFI. Liderem TFI w Polsce jest Pioneer Pekao z 33-procentowym udziałem w rynku i trudno będzie go dogonić.
Nie wiadomo natomiast, jak będzie wyglądała współpraca PKO BP z Pocztą Polską i ich wspólnym Bankiem Pocztowym. Ostatnio zmienił się zarząd Poczty, więc największy bankowy detalista ma nowych partnerów do rozmów. Z dotychczasowymi uzgodnił, że wyposaży okienka pocztowe w czytniki kart, umożliwiające wypłatę gotówki z konta. PKO BP będzie mógł wtedy wyeliminować czeki, które będą wydawane tylko do końca tego roku, a akceptowane do końca września 2006 r
Okiem eksperta
Bez fajerwerków
PKO BP przedstawił dość ogólną strategię, nie odbiegającą od strategii innych dużych banków. Tak jak pozostali chce umocnić pozycję, poprawić obsługę… Jednym z ciekawszych elementów jest chęć zwiększenia współpracy z pośrednikami. Widać w niej też koncentrację banku na sprzedaży produktów. Oszczędnościom natomiast wiele miejsca nie poświęcono. Za mało ambitne uważam zaplanowanie ROE na poziomie 20 proc., gdy już teraz bank wykazuje wyższe, a zejście z C/I do 57 proc. to ledwie 4 proc.
Marcin Materna, analityk Millennium DM