Celnicy otrzymają nowe uprawnienia

Krzysztof Buczek
opublikowano: 2003-02-05 00:00

Od połowy 2003 r. celnicy staną się quasi-policyjną formacją. Funkcjonariusze podlegli fiskusowi — oprócz używania siły fizycznej, pałki czy gazu — będą mogli stosować m. in. tzw. przesyłkę kontrolowaną i podsłuch.

Od jutra wchodzą w życie trzy rozporządzenia dotyczące wykonywania przez celników czynności operacyjno-rozpoznawczych. W ich ramach resort finansów zamierza dodatkowo uszczelnić granice, powołując tzw. komórki dokumentacji celnej w izbach celnych. Wejdą do nich celnicy o dodatkowych, większych uprawnieniach. Przypomnijmy, że już od 1 stycznia 2003 r. funkcjonariusze dostali prawo do stosowania przymusu bezpośredniego: siły fizycznej, gazu, pałek czy kolczatek (ale bez broni palnej). Od 6 lutego będą mogli natomiast stosować takie instrumenty, jak prowokacja (np. przesyłka kontrolowana) oraz pewne formy podsłuchu (np. anteny kierunkowe). Będą też mogli korzystać z pomocy płatnych informatorów. Celnicy stają się więc coraz bardziej policyjną formacją.

Przepisy wchodzą wprawdzie w życie, ale nowi celnicy nie zaczną pracy w tym miesiącu.

— Trwają jeszcze szkolenia. Kilkuset nowych funkcjonariuszy wejdzie do służby od połowy 2003 r. — informuje Mirosław Kapusta, naczelnik wydziału zwalczania przestępczości celnej w resorcie finansów.

Zgodnie z nowymi przepisami, celnicy będą mogli po kryjomu monitorować te podmioty, które są podejrzewane o przestępstwa skarbowe i gospodarcze. O tym, kto zostanie poddany „rozpracowaniu”, zadecyduje minister finansów — sam lub na wniosek dyrektorów izb celnych.

— Zmiany kompetencji służby celnej wiążą się z praktyczną likwidacją granic zachodniej i południowej po wejściu do UE. Będzie to działalność operacyjna wewnątrz kraju, a procedura kontroli celnej na przejściach granicznych nie ulegnie zmianie. Taki tryb kontroli funkcjonuje w krajach UE i sprawdza się — uspokaja naczelnik jednego z oddziałów celnych.

Nowe regulacje nie budzą większych obaw przedsiębiorców.

— Nie obawiamy się tego, że służbie celnej przyznano nowe uprawnienia, gdyż mają one służyć zwalczaniu przestępczości. Jednak jeżeli celnicy będą korzystać z nowych uprawnień na przejściach granicznych, może to spowodować wydłużenie odpraw, co przy obecnym uregulowaniu czasu pracy kierowców może być kłopotliwe dla wielu firm — uważa Łukasz Wyrzykowski, dyrektor Izby Gospodarczej Eksporterów i Importerów.

— Przedsiębiorcy w zasadzie nie muszą się obawiać takich rozwiązań, choć te z góry zakładają, że biznesmeni łamią prawo. Rozbudowywanie aparatu fiskalnego i zwiększanie uprawnień policyjnych nie przyniesie wiele pozytywnego dla państwa — chyba że za korzyść uznamy nowe etaty dla urzędników — mówi Andrzej Malinowski, prezydent Konfederacji Pracodawców Polskich.