Cementownie surowo osądzone za zmowę

Po dziewięciu latach ostatecznie potwierdziło się utworzenie kartelu na rynku cementu. Ukarane firmy zapłacą 280 mln zł, czyli o 1/3 mniej, niż żądał UOKiK

Blisko dekadę trzeba było czekać na prawomocne rozstrzygnięcie, czy Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) miał rację, nakładając w 2009 r. rekordową karę finansową (411 mln zł) na sześć największych cementowni za stworzenie kartelu. Finałem sprawy jest niedawny wyrok sądu apelacyjnego, który ostatecznie przyznał rację prezesowi urzędu antymonopolowego i w lwiej części jego decyzję utrzymał. Orzeczenie jest prawomocne i ukarane firmy już zaczynają wpłacać pieniądze do budżetu państwa: Grupa Ożarów 92,5 mln zł, Cemex Polska 69,4 mln zł, Górażdże Cement 51,3 mln zł, Dyckerhoff Polska 31,4 mln zł, Cementownia Warta 23,2 mln zł, Cementownia Odra 12 mln zł. Łącznie za stworzenie kartelu (razem prawie 100 proc. rynku) muszą wyłożyć 280 mln zł. Teoretycznie przysługuje im jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego, nie wstrzymuje ona jednak wykonania orzeczenia.

TO JEST REKORD
Zobacz więcej

TO JEST REKORD

Wiele sankcji nałożonych na firmy przez Małgorzatę Krasnodębską-Tomkiel, byłą prezes UOKiK, nie utrzymało się w sądach, ale w kluczowej sprawie cementowego kartelu urząd zwyciężył. Kara to rekord w blisko 30-letniej historii urzędu antymonopolowego. [ Fot. Marek Wiśniewski

— Sąd potwierdził, że przedsiębiorcy zawarli zmowę, a kary za naruszenie przepisów pozostały wysokie — mówi Maciej Chmielowski z biura prasowego UOKiK.

Czas zapłaty

Jak finał głośnej sprawy oceniają ukarane cementownie? — Należy zauważyć, że orzeczenie to bardzo istotnie różni się, na naszą korzyść, od pierwotnego, gdyż wysokość kary została obniżona aż o 53 proc. Już zapłaciliśmy i wystąpiliśmy o pisemne uzasadnienie orzeczenia. Dopiero po jego otrzymaniu zdecydujemy, czy wystąpimy o kasację — mówi Magdalena Fudala, rzecznik Dyckerhoff Polska. Dyckerhoffowi opłaciło się walczyć w sądzie apelacyjnym, który obniżył firmie karę do 31,4 mln zł z 54,2 mln zł, które orzekł w 2013 r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK).

Stare dzieje

Górażdże Cement zapłaci tyle, ile nałożył SOKiK (51,3 mln zł). — Szanujemy decyzję, która kończy długoletnie postępowanie odwoławcze. Kara dotyczy działalności spółki sprzed 2006 r., czyli sprzed kilkunastu lat, która nie może być wiązana z bieżącą. Przykładamy ogromną wagę do przestrzegania prawa i od wielu lat prowadzimy politykę zapobiegania wszelkim praktykom naruszającym prawo konkurencji — mówi Andrzej Losor, dyrektor marketingu i komunikacji w Górażdże Cement.

W przypadku Cemeksu Polska sąd apelacyjny obniżył karę orzeczoną przez SOKiK o 24,6 mln zł. Spółka poinformowała, że już w 2013 r. utworzyła rezerwę księgową pokrywającą karę. Cemex czeka na pisemne uzasadnienie wyroku.

„Wniesienie przez spółkę kasacji na tym etapie uznajemy za bardzo prawdopodobne” — napisał w oświadczeniu.

Cementownie Warta i Odra odmówiły komentarza. Poinformowały jedynie, że przyjęły orzeczenie do wiadomości i je wykonają. © Ⓟ

Długa historia

W 2006 r. UOKiK wszczął postępowanie antymonopolowe na skutek podejrzenia zawarcia niezgodnego z prawem porozumienia między producentami cementu szarego. Inspektorzy urzędu w asyście 100 policjantów weszli jednocześnie do siedmiu cementowni. W wyniku kontroli Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, ówczesna prezes UOKiK, stwierdziła, że siedmiu producentów cementu od 1998 r. nielegalnie dzieliło między siebie rynek, co odbijało się niekorzystnie na cenach. UOKiK ustalił, że niedozwolone porozumienia zawierano na szczeblach prezesów spółek i dyrektorów handlowych. Wydał decyzję stwierdzającą istnienie kartelu i nałożył na firmy bardzo wysokie sankcje finansowe.

Kary uniknął Lafarge Polska, który poszedł na współpracę z UOKiK i informował o szczegółach działalności kartelu. Cementownia Górażdże dostała karę obniżoną o połowę (5 proc. rocznego przychodu), bo jako druga zaoferowała współpracę urzędowi. Na pozostałe cementownie (Ożarów, Cemex, Dyckerhoff, Warta, Odra) spadła łączna kara w wysokości 411 mln zł (po 10 proc. rocznego obrotu). Firmy odwołały się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w 2013 r. potwierdził istnienie kartelu, ale łączną karę obniżył do 339 mln zł. Odwołanie do wyższej instancji na długo utknęło, bo sąd apelacyjny zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem, czy przepis o karach finansowych w odniesieniu do rocznego przychodu firmy jest zgodny z konstytucją. Trybunał rok temu odmówił rozstrzygnięcia. Sąd apelacyjny rozpoznał sprawę i wydał wyrok 27 marca 2018 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Cementownie surowo osądzone za zmowę