Trump sygnalizuje w ostatnich wypowiedziach zamiar zakończenia konfliktu nawet bez realizacji wcześniej ogłaszanych celów, przede wszystkim odblokowania Cieśniny Ormuz. Powiedział dziennikarzom, że USA mogą wycofać się z Iranu w ciągu dwóch do trzech tygodni. W środę Trump ogłosił w swoim portalu społecznościowym, że „prezydent nowego irańskiego reżimu” poprosił USA o zawieszenie broni. Jeszcze tego samego dnia prezydent USA ma wygłosić telewizyjne orędzie i Biały Dom potwierdził, że będzie ono dotyczyć konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Choć „przepływy i działania liczą się bardziej niż słowa”, jak zauważył Giovanni Staunovo, analityk rynku surowcowego w UBS Group, to nadzieja na zakończenie trwającej już ponad miesiąc wojny, której skutkiem jest szok naftowy historycznej skali, skutkuje wyraźną zniżką notowań ropy. Kurs Brent z wiodących, czerwcowych kontraktów, która jest globalnym benchmarkiem, spadał na zamknięciu sesji na ICE Futures Europe o 2,7 proc. do 101,16 USD. To najniższa cena na koniec sesji od 23 marca. Przez dwa dni ropa staniałą już o 5,8 proc. Jest jednak wciąż o 66 proc. droższa niż na początku roku i o 40 proc. niż 27 lutego, dzień przed atakiem USA i Izraela na Iran.
