Ceny ropy na giełdzie w Nowym Jorku spadły, ponieważ utrzymujące się łagodne temperatury w USA hamują popyt na oleje opałowe, co zwiększa zapasy paliw.
Popyt detaliczny na północnym-wschodzie, który zużywa 80 proc. paliw opałowych w USA, będzie o 40 proc. poniżej normalnego poziomu do 11 stycznia - wynika z prognoz Weather Derivatives.
Łagodne temperatury będą utrzymywać się do końca przyszłego tygodnia od Chicago do Nowego Jorku - podał w czwartek National Weather Service.
"W krótkim terminie cena ropy może spadać nawet do 50 USD za baryłkę" - powiedział Ken Hasegawa z Himawari CX Inc. w Tokio.
Cena ropy w dostawach na luty na giełdzie NYMEX w Nowym Jorku w handlu elektronicznym spadła o 15 centów, czyli o 0,3 proc. do 55,44 USD za baryłkę.
W czwartek kontrakt ten spadł o 2,73 USD, czyli o 4,7 proc. do 55,59 USD, czyli najniższego poziomu zamknięcia od 15 czerwca 2005 roku.
W ciągu ostatnich dwóch dni ceny ropy spadły o 8,9 proc., a wczorajsze zamknięciu było o 12 proc. poniżej zamknięcia rok temu.
(PAP)