
W poprzednim tygodniu (w tym także w piątek) pojawił się szereg danych makro w USA, które na nowo rozbudziły dyskusję na temat możliwego rychłego rozpoczęcia procesu taperingu przez Fed. Kolejne dane ze Stanów Zjednoczonych budzą bowiem coraz więcej wątpliwości, czy wysoka inflacja w USA jest zjawiskiem przejściowym. Jakiekolwiek oczekiwania związane z zacieśnianiem polityki monetarnej w USA oznaczają presję na silniejszego dolara, a tym samym, wpływają negatywnie na notowania złota.
Jednocześnie, warto pamiętać, że środowisko wysokiej inflacji sprzyja utrzymywaniu się zainteresowania złotem jako dodatkiem do portfela inwestycyjnego – a to powstrzymuje notowania kruszcu przed dalszymi zniżkami. Nie bez znaczenia jest także status złota jako bezpiecznej przystani, który także jest atrakcyjny w obliczu niepewności związanej z pandemią, głównie dalszym rozwojem wariantu Delta.
Całość składa się na neutralny obraz złota w najbliższym czasie i wyczekiwanie na kolejne impulsy, które mogłyby nadać wyraźniejszy kierunek cenom kruszcu.

Notowania złota – dane dzienne