Central Soya ma dostać Rolimpex
PRZEJĘTY: Roman Młyniec ma powody do zadowolenia. Po miesiącach poszukiwań chętnego na resztówkę SP udało się znaleźć inwestora w Rolipeksie.
Central Soya Rolpol Holding, światowy koncern paszowy, dostał od Ministerstwa Skrabu Państwa wyłączność na negocjacje w sprawie przejęcia 24,45 proc. akcji giełdowego Rolimpeksu.
Nieoficjalnie wiadomo, że kontrkandydatem Central Soya była firma Nutreco. Na początku listopada 1999 roku resort skarbu drugi raz zaprosił inwestorów do kupna akcji Rolimpeksu.
Pierwsze negocjacje z duńską firmą Danisco zakończyły się bowiem niepowodzeniem. Duńczycy interesowali się przede wszystkim częścią cukrową Rolimpeksu. Po rozpoczęciu restrukturyzacji warszawskiej spółki minister skarbu skupił się na poszukiwaniach inwestora z branży paszowej — najbardziej rentownej gałęzi holdingu. Central Soya jest częścią francusko — włoskiej grupy przemysłowo — rolnej Eridania Beghin — Say. Jej udziały w krajowym rynku pasz ocenia się na 20 proc. Po przejęciu Rolimpeksu sięgną prawie 40 proc.
— Dzięki połączeniu z Rolimpeksem Central Soya może zmonopolizować niektóre rynki regionalne — mówi anonimowy akcjonariusz Rolimpeksu.
— Lider będzie stawiał twarde warunki pozostałym graczom. Dla wielu małych firm taka konkurencja będzie zabójcza — dodaje profesor Roman Urban z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.
Restrukturyzacja Rolimpeksu dobiega już końca. Po cięciach branżowych holding skupi się na przetwórstwie pasz i nasiennictwie. Z posiadanych jeszcze w 1999 roku 83 spółek pozostanie 15 spółek działających w grupie oraz 12 zależnych i stowarzyszonych.
Po pierwszym kwartale 2000 roku Rolimpex zanotował spadek przychodów o 27 proc. w stosunku do analogicznego okresu 1999 roku. Dzięki wyjściu z deficytowych sektorów spółka zaczęła przynosić zyski. Po trzech miesiącach roku na poziomie operacyjnym holding zarobił około 1,5 mln zł.