Centralwings, tania linia lotnicza należąca do PLL LOT, nie wyklucza możliwości zweryfikowania po raz kolejny planu rozwoju spółki zwiększającego skalę działalności firmy - poinformował we wtorek PAP członek rady nadzorczej Centalwings Bogusław Grabowski.
"Plan rozwoju spółki może podlegać dalszym weryfikacjom. Nie wykluczamy, że zwiększymy skalę działalności i w 2010 roku będziemy mieli więcej samolotów niż zakłada to aktualny biznesplan" - powiedział Grabowski. "Najbardziej zaskoczył nas wzrost udziału pasażerów, którzy latają naszą linią, aby pracować za granicą" - dodał.
Na wtorkowej konferencji prasowej prezes Centralwings Piotr Kociołek, powiedział, że w przyszłym roku linia chciałaby zwiększyć liczbę przewiezionych pasażerów do ponad 1 mln, z 722 tys. zaplanowanych na ten rok.
Linie Centralwings niedawno poinformowały, że do 2010 r. chcą mieć 24 samoloty, podczas gdy jeszcze rok temu, gdy linia rozpoczynała działalność, przewidywała, że w tym czasie będzie dysponować 15 maszynami. Centralwings ma obecnie pięć samolotów. Do końca roku liczba ta wzrośnie do sześciu, a w przyszłym roku do dziesięciu.
Obecny biznesplan zakłada, że linia wypracuje pierwszy zysk netto w 2008 roku.
Centralwing zamierza w sezonie letnim 2006, jako pierwsza tania linia, otworzyć połączenie na Ukrainę, najprawdopodobniej z Krakowa do Kijowa.