Katowicka spółka chce zarabiać na futbolu
Wartość rynku reklamy sportowej ma przed EURO 2012 sięgnąć 2 mld zł. Warto sięgnąć po ten tort.
Centrozap wchodzi w nowe obszary działalności. Ma już koncesję na wyrąb i przetwórstwo lasów w Rosji, działa w energetyce, a teraz jeszcze chce zarobić na EURO 2012.
Zmotywowali go do tego amerykańscy partnerzy, którzy niedawno odkryli uroki futbolu.
Giełdowy sport
Centrozap powołał właśnie spółkę CentroPromSport, która ma inwestować w sport i promocję na NewConnect. Pierwszym krokiem ma być objęcie emisji Ruchu Chorzów. Grupa już szuka kolejnych projektów.
— Na NewConnect ma także wejść Odra Wodzisław. Prowadzimy rozmowy. Możemy pomóc jej w przygotowaniu memorandum, upublicznieniu spółki, a nawet zagwarantować objęcie części emisji — mówi Ireneusz Król, prezes Centrozapu.
Odra Wodzisław chce ściągnąć z rynku 1,5-4 mln zł. Jej przedstawiciele nie chcieli jednak w piątek rozmawiać o giełdowych planach.
Spółka Centrozapu chce nie tylko inwestować w kluby piłkarskie, ale także zająć się transferem zawodników na rynku krajowym i międzynarodowym — głównie z Rosji, Ukrainy, Białorusi, Litwy, Rumunii, Bułgarii i Chorwacji do Polski, Niemiec i Austrii.
Piłkarska promocja
Firma chce także wejść na rynek marketingu sportowego i reklamy.
— Działalność ta ma duże perspektywy w związku z organizowaniem w Polsce EURO 2012. Dziś rynek ten szacujemy na 350-400 mln zł, ale jego wartość może zwiększyć się do 2 mld zł — szacuje Ireneusz Król.
Część z tej puli może trafić do grupy Centrozapu. Spółka zamierza zresztą wejść na rynek sportowej promocji nie tylko w Polsce, ale także na Ukrainie, która jest partnerem naszego kraju w organizacji piłkarskich mistrzostw.