Ofertowe ceny domów położonych w Londynie wzrosły w pobliże historycznych maksimów — wynika z danych zebranych przez portal ogłoszeniowy Rightmove.co.uk. W lutym za nieruchomość płacono średnio 449,3 tys. GBP, o 2,5 proc. więcej niż w styczniu. Do wyrównania październikowych cen, najwyższych w historii, brakuje już tylko 0,2 proc., a w skali roku tempo zwyżek sięga 4,3 proc. Ceny w całej Anglii i Walii wzrosły o 4,5 proc., co jest największym przyrostem od dziesięciu lat. — To jasna zapowiedź, że również w tym roku będziemy mieli do czynienia z niedoborem sprzedających mieszkania i presją na wzrost cen — ocenił w komunikacie Miles Shipside, dyrektor w portalu Rightmove.co.uk.
W czwartym kwartale brytyjska gospodarka skurczyła się o 0,2 proc., a bezrobocie utrzymało się na 16-letnim maksimum sięgającym 8,4 proc. Jak jednak zapowiada szef Banku Anglii, stan gospodarki powinien w tym roku stopniowo się poprawiać. — Aktywność naszych użytkowników wskazuje, że potrzeba przeprowadzenia się do własnego lokum jest silniejsza niż wpływ niepewnych perspektyw gospodarczych — wynika z komunikatu Rightmove.co.uk.