Ceny metali mogą ulec stabilizacji lub dalej spadać LONDYN (Reuters) - Ceny miedzi i aluminium spadły na poprzedniej sesji już aż nadto w
wyniku sprzedaży kontraktów przez fundusze i w czwartek rynek będzie szukał stabilizacji,
uważają analitycy. Zaznaczają oni jednak, że możliwe są dalsze spadki z powodu pogorszenia się nastrojów
na rynku, na którym panują obawy, że przedsięwzięte w Chinach środki mające schłodzić
gospodarkę, takie jak chociażby ograniczenie akcji kredytowej mogą ograniczyć popyt przemysłowy i odcisnąć swe piętno na cenach metali. Chiny odpowiadają za 25 procent światowego popytu na miedź i 19 procent globalnego
wykorzystania aluminium. W ciągu ostatniego tygodnia ceny miedzi spadły z poziomu 2.870 dolarów za tonę w
wyniku wycofywania się chińskich funduszy z rynku. W środę ceny surowca osiągnęły
najniższy od 11 tygodni poziom 2.570 dolarów za tonę. "Technicznie rzecz biorąc, ceny spadły aż nadto, ale mało prawdopodobne, by odbicie
spowodowało zwyżkę powyżej poziomu oporu na pułapie 2.640 dolarów" - powiedział Robin
Bhar, analityk Standard Bank. W wypadku aluminium, środowy spadek poniżej pułapu 1.700 dolarów za tonę do
najniższego od pięciu tygodni poziomu 1.635 dolarów pogorszyły nastroje na rynku. Zdaniem
analityków, ceny surowca mogą dalej spadać, jeżeli nie nastąpi korekta. O godzinie 9.30 trzymiesięczne kontrakty terminowe na miedź wyceniano na 2.582,5
dolara za tonę wobec 2.580 dolarów na nieoficjalnym zamknięciu w środę, zaś
trzymiesięczne kontrakty na aluminium były warte 1.652 dolarów wobec 1.653 dolarów w
środę. W planie finansowym na 2004 rok KGHM założył średnioroczną cenę miedzi na poziomie
2.000 dolarów za tonę. Natomiast prognozy Grupy Kęty na 2004 rok sporządzone były przy założeniu, że
średnioroczna cena aluminium wyniesie 1.400 dolarów. Spółka ocenia równocześnie, że
przekroczenie 1.800 dolarów za tonę może być niekorzystne dla sprzedaży. ((Tłumaczył: Adrian Krajewski; RM: [email protected]; Reuters
Serwis Polski, tel +48 22 653 9700; [email protected]))