Ceny monet systematycznie rosną

Ewa Bednarz
opublikowano: 2013-07-08 07:55

Polskie złote monety historyczne są obiektem pożądania kolekcjonerów ze względu na urodę i niesztampowe bicie

Najdroższą polską złotą monetą jest studukatówka Zygmunta III Wazy z 1621 r. Ma prawie 7 cm średnicy i waży 348 g. W 1980 r. warta była 120 tys. USD. Po 9 latach już 250 tys. USD, a po 19 — 1,38 mln USD (4,3 mln zł). Znanych jest kilka egzemplarzy, jeden z nich znajduje się w największej kolekcji polskich monet, medali i banknotów w świeżo otwartym oddziale krakowskiego Muzeum Narodowego — w Pałacu Czapskich. Ale to niejedyny skarb tego muzeum.

FOT. ARC
FOT. ARC
None
None

— Unikatów mamy bardzo dużo, ale najcenniejsze są takie, które są obrośnięte legendą, mają bogatą historię, przechodziły z rąk do rąk, były w znakomitych zbiorach, a kolekcjonerzy walczyli o nie i wydawali fortuny na ich zdobycie — mówi Mateusz Woźniak, koordynator projektu Europejskie Centrum Numizmatyki Polskiej i kierownik oddziału.

To nie orzeł, to paw

Równie cenne są też unikaty, które niosą za sobą jakiś bagaż informacji, są związane z historią Polski, z jakimś wydarzeniem albo rozpoczynają pewną epokę.

— Floren Władysława Łokietka może epoki nie rozpoczyna, ale jest pierwszą polską złotą monetą i zachowaną w jednym egzemplarzu — tłumaczy Mateusz Woźniak. Przełomowym momentem historii są zaginione grosze Aleksandra, czwartego syna Kazimierza Jagiellończyka, który został królem Polski w 1501 r.

Grosze znajdowały się w zbiorach Zamojskich, ale pozostały po nich tylko fotografie, a dukaty znane są z opisów Macieja z Miechowa, kroniki Marcina Kromera i katalogu złotych monet opracowanym w 1759 r. przez numizmatyka Jana Kohlera.

Dopiero za czasów Zygmunta Starego rozpoczęły się emisje bieżące dukatów, które się zachowały. Oczkiem w głowie muzeum jest denar Bolesława Chrobrego w typie Gnezdvn Civitas, znany w jednym egzemplarzu, który został znaleziony niemal 160 lat temu.

— Pochodzi z lat 1000-05. Nie jest więc najstarszą monetą, wcześniejsze były bite już w latach 90. X w. Nie jest też monetą najbardziej znaną, bo nią jest denar Princes Polonie, ale jest unikatem — wyjaśnia Mateusz Woźniak.

Sława Princes Polonie wiąże się z wizerunkiem ptaka ma awersie. Wszyscy upatrywali w nim praprzodka polskiego godła, ale okazało się, że to nie orzeł, tylko paw.

Fałszerstw nie brakuje

Na denarze Chrobrego po raz pierwszy pojawiła się nazwa Polski. Monety te pojawiają się na aukcjach rzadko. Kosztują od kilkudziesięciu tysięcy złotych do 150-200 tys. zł, wszystko zależy od rzadkości występowania danego egzemplarza, jego urody i proweniencji.

— Pochodzenie monety ze starej, najlepiej przedwojennej kolekcji, udokumentowanej w katalogach, znacznie podbija jej cenę. Zwłaszcza że daje gwarancję, że moneta jest prawdziwa, a fałszerstw jest bardzo dużo — mówi Mateusz Woźniak. Ocena unikatu nie jest łatwa. Jedyną możliwością jest porównywanie z zagranicznymi monetami pochodzącymi z tego samego okresu.

Czasem pojawiają się jednak problemy, jak np. przy florenie Władysława Łokietka.

— W Wielkiej Brytanii XIV-wieczną, unikatową monetę sprzedano za ponad milion funtów. Trzeba jednak brać pod uwagę zasobność portfeli kupców zagranicznych i polskich, a na polskie monety średniowieczne polują głównie Polacy albo miłośnicy wyłącznie tej epoki — zauważa Mateusz Woźniak. Polskie monety cieszą się dużym powodzeniem, są piękne i jak podkreśla specjalista, nie bite sztampowo. Największym obiektem pożądania są monety wielodukatowe, ale to pasja dla najbogatszych.

Ich ceny sięgają setek tysięcy złotych. Bardzo poszukiwane są też medale. Na ostatniej aukcji Antykwariatu Numizmatycznego Pawła Niemczyka licytowano medal o wadze 50 dukatów Jana Kazimierza z 800 tys. zł do 960 tys. zł. Z opłatą aukcyjną koszt jej kupna wzrósł do ponad miliona złotych.

Tańsze monety można kupować na aukcjach Warszawskiego Centrum Numizmatycznego i Podlasko-poznańskiego domu aukcyjnego. Ceny średniowiecznych groszy zaczynają się już od 150 zł. Nie są wprawdzie złote, ale nie każdy rozpoczyna pasję numizmatyczną od górnej półki.

Najdroższe polskie monety na polskich aukcjach

1. Jan Kazimierz II, Medal o wadze 50 dukatów 1658, Toruń

Na awersie popiersie króla w zbroi zdobionej na ramieniu głową lwa w wieńcu laurowym i z łańcuchem Orderu Złotego Runa na piersi. Na rewersie panorama ufortyfikowanego Torunia i Jan Kazimierz przyjmujący kapitulację załogi szwedzkiej. Unikat na polskim rynku numizmatycznym. Licytowany od 800 tys. zł do 960 tys. zł. Cena z opłatą aukcyjną — 1,1 mln zł.

2. Królestwo Polskie, Mikołaj l, 5 rubli 1848, Warszawa

Na awersie dwugłowy orzeł carski z małą tarczą zdobioną orłem polskim na skrzydłach pod koroną. Na rewersie napisy, nominał i data. Początkowy okres monet rosyjsko-polskich. Wybite nie pojawiły się na rynku. Wyjątkowa rzadkość. Moneta licytowana od 500 tys. zł do 830 tys. zł. Cena z opłatą aukcyjną — 954 tys. zł.

3. Stefan Batory, Dukat koronny 1586, Poznań

Na awersie popiersie króla w koronie i w zbroi. Na rewersie czteropolowa tarcza z małą tarczą z herbem rodu Batorych (Wilcze Kły). U dołu mała tarcza z herbem Przegonia (Jana Dulskiego podskarbiego wielkiego koronnego). Licytowany od 500 tys. zł do 710 tys. zł. Cena z opłatą aukcyjną — 816,5 tys. zł.

4. Królestwo Polskie, Mikołaj I, 3/4 rubla — 5 złotych 1838, Petersburg

Na awersie dwugłowy orzeł rosyjski pod carską koroną, po bokach litery N-G. Na rewersie napis: 3/4 / RUBLA / 5 / ZŁOT/ 1838 w wieńcu z liści laurowych i dębowym. Najrzadsza moneta 5-złotowa wybita w mennicy w Petersburgu. Licytowana od 200 tys. zł do 747,5 tys. zł. Cena z opłatą aukcyjną — 859,6 tys. zł.

5. Zygmunt lll Waza, Półportugał 1620, Bydgoszcz

Na awersie półpostać króla w koronie i w w zbroi z Orderem Złotego Runa na piersi. W otoku napis: SIGIS III D G REX POLO M D LIT RVSS PRVS MAS. Na rewersie dziewięciopolowa tarcza z herbami Polski i Szwecji pod koroną i opasana łańcuchem Orderu Złotego Runa. W otoku napis: SAM LIVÆ NEC NO SVE GOT VAND Q HRI REX. Jedyny dostępny egzemplarz na rynku kolekcjonerskim. Licytowany z 400 tys. zł do 550 tys. zł. Cena z opłatą aukcyjną — 632,5 tys. zł.

Najdroższa polska moneta

Polska 100-dukatówka Zygmunta III Wazy z 1621 r. została sprzedana 14 stycznia 2008 r. na nowojorskiej aukcji u Stacka za 1,38 mln USD. To największy dukat wybity w Polsce i dotychczas najdroższa polska moneta. Została zaprojektowana przez Samuela Amona z Gdańska, jednego z najznakomitszych medalierów. Ma prawie 7 cm średnicy i waży około 350 g. Prawdopodobnie w tym nominale wybito zaledwie kilka krążków. Znane są dwa. Jeden z nich znajduje się w Muzeum Czapskich w Krakowie. Licytowany 5 lat temu egzemplarz pojawił się na rynku po raz pierwszy w 1980 r. i został sprzedany za 120 tys. USD. W 1989 r. wystawiono go powtórnie na licytację za 250 tys. USD, ale nie znalazł nabywcy.